UOKiK vs cyfrowa manipulacja. Urząd uzbraja się w algorytmy

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

UOKiK vs cyfrowa manipulacja. Urząd uzbraja się w algorytmy

Udostępnij:

Ponad połowa polskich internautów przyznaje, że uległa presji sztucznie wykreowanego pośpiechu podczas zakupów online.

Aby skutecznie walczyć z manipulacyjnymi technikami typu dark patterns, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wdraża zaawansowane narzędzia oparte na AI, które potrafią analizować kod źródłowy stron i demaskować pułapki zastawiane na klientów.

Najskuteczniejszą bronią w walce z nieuczciwymi praktykami e-commerce ma stać się technologia, która do tej pory służyła głównie sprzedawcom. Jak podaje oficjalny komunikat, UOKiK pracuje nad autorskim narzędziem AI, które łączy analizę układu stron internetowych z wynikami badań behawioralnych i neuromarketingowych. System ten nie tylko „widzi” to, co konsument, ale potrafi również prześwietlić kod źródłowy witryn w poszukiwaniu fragmentów odpowiedzialnych za mechanizmy manipulacji.

W ramach testów pilotażowych urząd sprawdzał możliwości modelu GPT-4 pod kątem identyfikacji zwodniczych interfejsów. Obecnie projekt wchodzi w fazę testowania gotowego narzędzia oraz opracowywania wytycznych dla inspektorów, którzy będą z niego korzystać w codziennej pracy nadzorczej.

Polak w sieci: zakupy pod presją

Z badań przeprowadzonych przez urząd wyłania się obraz konsumenta podatnego na emocjonalne wyzwalacze. Aż 69% Polaków w wieku 18-65 lat regularnie kupuje w sieci, ceniąc sobie wygodę i oszczędność czasu. To właśnie te potrzeby stają się celem projektantów dark patterns.

Najsilniej oddziałują na nas komunikaty budujące poczucie uciekającej okazji:

  • 53% badanych kupiło produkt ze względu na informację o kończącej się promocji.
  • 51% respondentów uległo sugestii o ograniczonej dostępności towaru.
  • 45% osób podjęło decyzję pod wpływem licznika odliczającego czas do sfinalizowania transakcji.

Jak AI uczyło się manipulacji?

Proces tworzenia cyfrowego „strażnika” wymagał precyzyjnego poznania metod stosowanych przez e-sklepy. Eksperci UOKiK poddali analizie ponad 300 serwisów internetowych oraz skargi konsumentów, by wytypować branże najczęściej stosujące nieuczciwe techniki.

Kluczowym etapem były badania neuromarketingowe. Przy użyciu eye trackingu (pol. śledzenia wzroku), facial trackingu (pol. analizy mimiki) oraz badania aktywności mózgu (ang. EEG), naukowcy sprawdzili, jak ludzki organizm reaguje na agresywne przyciski „Kup teraz” czy utrudnione procesy rezygnacji z subskrypcji. Dane te posłużyły jako materiał treningowy dla algorytmów AI.

Nowa era ochrony konsumenta

– Rynek cyfrowy rozwija się szybciej niż tradycyjne narzędzia nadzorcze – zauważa Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Podkreśla on, że choć AI nie zastąpi urzędników, stanie się niezbędną bronią w starciu z sektorem e-commerce, który już teraz wykorzystuje zaawansowane technologie do wyszukiwania psychologicznych słabości kupujących.

Czytaj także: