Instrukcja konstruowania własnego spin-offu od mgr. inż. Krzysztofa Borowczyka (PRODMOT)

Dodane:

Przemysław Zieliński Przemysław Zieliński

Instrukcja konstruowania własnego spin-offu od mgr. inż. Krzysztofa Borowczyka (PRODMOT)

Udostępnij:

Znany w politechnicznych kręgach konstruktor bolidów Formuły Student, mgr inż. Krzysztof Borowczyk w naszym podkaście występuje w innej roli. W roli konstruktora politechnicznego spin-offu. Z rozmowy dowiecie się, od czego zacząć budowę spółki, jak dobrać ludzi do zespołu, jakiego zewnętrznego wsparcia szukać i jak rozmawiać z pierwszymi potencjalnymi klientami.

W świecie startupów technologicznych droga od akademickiego projektu do rentownego biznesu bywa wyboista. Jednak historia mgr inż. Krzysztofa Borowczyka oraz spółki PRODMOT udowadnia, że determinacja, wsparcie uczelni i solidne zaplecze inżynieryjne mogą stworzyć unikalną wartość na rynku. PRODMOT to krakowski spin-off, który wyewoluował z kół naukowych Politechniki Krakowskiej, a konkretnie z zespołu budującego bolidy Formuły Student.

Fundamenty budowane w garażu i laboratorium

Geneza spółki Prodmot jest nierozerwalnie związana z kołem naukowym PK Mech Power. To tam dzisiejsi liderzy firmy zdobywali pierwsze szlify, budując elektryczny bolid. Jak wspomina Krzysztof Borowczyk: „nasza Formuła Student to był bolid elektryczny, więc też wiedza z elektromobilności… to szeroka branża, szerokie spektrum możliwości i potencjału rozwoju spółki”.

Decyzja o komercjalizacji zapadła latem ubiegłego roku, gdy zespół zaczął otrzymywać zapytania od firm zewnętrznych o pomoc w projektowaniu rozwiązań inżynieryjnych. Zamiast tworzyć jeden zamknięty produkt, postawili na usługi wysokospecjalistyczne: aerodynamikę, projektowanie w środowiskach CAD/CAE oraz szybkie prototypowanie 3D.

Innowacja w świecie driftu i inżynierii

Jednym z najbardziej ambitnych projektów Prodmotu jest system telemetrii do driftu. Zespół podjął się wyzwania obiektywizacji sportu, który tradycyjnie oceniany jest przez sędziów w sposób subiektywny.

– Naszą wizją jest to, żeby to było bardziej sprawiedliwe i żebyśmy mogli pokazać po prostu nasz projekt, że on jest sprawiedliwy i po prostu można go wykorzystywać na torach… zamiast sędziów mamy po prostu system, który ocenia różne kąty, styl jazdy – opowiada nasz rozmówca.

PRODMOT nie boi się trudnych zadań. Borowczyk podkreśla, że ich przewagą jest umiejętność pracy pod presją i optymalizacja kosztów produkcji. Często zdarza się, że klienci przychodzą z projektami „niewykonalnymi” lub zbyt drogimi, które zespół potrafi uprościć i wdrożyć w życie.

Unikalny model współpracy z uczelnią

Prodmot wyróżnia się na tle innych polskich spin-offów swoją strukturą. Jest to jedna z niewielu spółek w kraju założona wyłącznie przez studentów i doktorantów, bez bezpośredniego udziału kadry profesorskiej w zarządzie. Kluczowym partnerem w tym procesie była spółka celowa Politechniki Krakowskiej – INTECH PK.

Krzysztof Borowczyk z wielką wdzięcznością wobec życzliwych mu osób, opisuje proces powstawania firmy: „spółka INTECH PK nam w tym bardzo pomogła i była bardzo pomocna i poprowadziła nas za rączkę do celu… nie wiedzieliśmy, jak to działa i na pewno dzięki takiej życzliwości mogliśmy liczyć na każdą odpowiedź na nasze pytanie”.

Co istotne, PRODMOT finansuje się w 100% z rynku, bazując na zleceniach od klientów, co daje im stabilną bazę do dalszych inwestycji bez konieczności natychmiastowego sięgania po granty.

Nowa rola: od inżyniera do prezesa

Przejście z bezpiecznych struktur uczelnianych na rynek kapitałowy było dla Borowczyka dużym wyzwaniem. Momentem „uderzenia rzeczywistości” była wizyta w sądzie i formalna rejestracja spółki: „w momencie, kiedy poszedłem do sądu donieść dokumenty… wtedy sobie uświadomiłem, że to już nie są przelewki trochę i tutaj trzeba bardzo poważnie podchodzić do takich spraw”.

Mimo dużej odpowiedzialności, Borowczyk ceni sobie wsparcie swoich wspólników: Filipa Gnojka, Adriana Bryi, Dominika Czupidło oraz Andrzeja Matuszewskiego. W zespole panuje jasny podział kompetencji – od logistyki i finansów, przez projektowanie 3D, aż po elektronikę i marketing.

Porada dla następców i pasja do motorsportu

Dla młodych innowatorów Krzysztof ma jedną radę: zacząć od spisania wizji, stworzenia wstępnego biznesplanu i kosztorysu, a następnie szukania wsparcia u władz uczelni i w spółkach celowych. Sam Borowczyk pozostaje aktywny na uczelni jako opiekun koła naukowego, łącząc świat nauki z biznesem. Prywatnie Krzysztof jest wielkim fanem włoskiej motoryzacji i Formuły 1, kibicującym szczególnie Charlesowi Leclercowi oraz wspierającym młode polskie talenty w niższych seriach wyścigowych, takie jak Roman Biliński czy Maciej Gładysz.

Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak krok po kroku zbudować spin-off technologiczny i jakie wyzwania stoją przed młodymi inżynierami w Polsce? Zapraszamy do odsłuchania pełnej rozmowy z Krzysztofem Borowczykiem! Posłuchaj odcinka na: