Rozwiązanie to opiera się na badaniach naukowców z University of California w Berkeley i ma szansę zrewolucjonizować gospodarkę energetyczną centrów danych.
Problem, który generuje ukryte koszty
Centra danych to serca współczesnego internetu, ale ich utrzymanie w odpowiedniej temperaturze to ogromny koszt energetyczny. Mało kto zdaje sobie sprawę, że standardowe systemy klimatyzacji zużywają lwią część prądu nie na samo chłodzenie, ale na usuwanie wilgoci z powietrza. Tradycyjna metoda jest toporna: powietrze musi zostać schłodzone do bardzo niskiej temperatury, by woda mogła się skroplić, co pochłania gigantyczne ilości energii.
Amazon postawił na rozwiązanie startupu Transaera, które podchodzi do tematu zupełnie inaczej. Wykorzystuje ono zaawansowane materiały, które działają jak gąbka na wodę. Dzięki nim proces osuszania odbywa się niemal bez nakładu energii, co pozwala całemu systemowi chłodzenia pracować znacznie wydajniej i przy wyższych temperaturach wody chłodzącej.
Jak działają zaawansowane materiały osuszające?
Zamiast polegać na energochłonnym procesie skraplania (kondensacji), system wykorzystuje unikalne właściwości fizyczne nowych materiałów opracowanych na UC Berkeley. Potrafią one selektywnie wychwytywać cząsteczki wody z powietrza, zanim trafi ono do układów chłodzących serwerowni. Oddzielenie kontroli wilgotności od kontroli temperatury to „święty graal” wydajności w tej branży.
Dla Amazona oznacza to wymierne oszczędności. Mniejsze zużycie energii przez systemy klimatyzacji przekłada się bezpośrednio na niższe koszty operacyjne i mniejszy ślad węglowy. W skali globalnej infrastruktury Amazon Web Services (AWS), każda poprawa efektywności ma kolosalne znaczenie biznesowe.
Energia nową walutą w wyścigu o AI
Inwestycja w technologie takie jak te od Transaera to element szerszej strategii przetrwania na rynku zdominowanym przez zapotrzebowanie na moc obliczeniową. Jak zauważono niedawno w serwisie MamStartup, wyścig o AI wygra ta firma, która będzie miała dostęp do taniej energii. Optymalizacja zużycia jest tu równie ważna, co szukanie nowych źródeł zasilania.
Gigant z Seattle szuka rozwiązań dwutorowo. Z jednej strony inwestuje w stabilne źródła, jak energia jądrowa, z drugiej – wprowadza innowacje wewnątrz swoich budynków. Poprawa wydajności chłodzenia pozwala na stabilniejszą pracę usług, co jest kluczowe, biorąc pod uwagę głośne problemy z infrastrukturą chmurową, które w ostatnich latach paraliżowały globalne platformy.
Szansa dla startupów z sektora climate-tech
Ruch Amazona to jasny sygnał dla rynku: technologie, które jeszcze niedawno uznawano za czysto akademickie eksperymenty, dziś stają się częścią krytycznej infrastruktury biznesu. Polskie projekty również próbują swoich sił w tej niszy. Przykładem może być FlowIQ, który optymalizuje zużycie zasobów w przemyśle.
Współpraca z Transaera pokazuje, że w świecie technologii klimatycznych przyszłość należy do tych, którzy potrafią przenieść zaawansowaną naukę do świata praktycznych zastosowań. Jeśli testy nowych osuszaczy wypadną pomyślnie, możemy spodziewać się, że standardy budowy centrów danych zmienią się na zawsze. Dla gigantów takich jak Amazon to jedyna droga, by rosnąć bez doprowadzania sieci energetycznych do granic wytrzymałości.
Źródło: TechCrunch