Jeff Bezos wraca za stery. Jego nowy startup Prometheus pozyskał 12 miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji dla przemysłu

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Jeff Bezos wraca za stery. Jego nowy startup Prometheus pozyskał 12 miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji dla przemysłu

Udostępnij:

Miliarder i założyciel Amazona, Jeff Bezos, powraca do aktywnego zarządzania biznesem jako współdyrektor generalny nowego startupu technologicznego.

Spółka Prometheus, działająca dotychczas w tajemnicy, ogłosiła zamknięcie rundy finansowania na kwotę 12 miliardów dolarów. Środki te zostaną przeznaczone na stworzenie systemu o nazwie „sztuczny ogólny inżynier. Nowa inwestycja wycenia młode przedsiębiorstwo na 41 miliardów dolarów.

Historyczne finansowanie i powrót miliardera

Dla Jeffa Bezosa jest to pierwsza formalna funkcja operacyjna od momentu ustąpienia ze stanowiska dyrektora generalnego koncernu Amazon w 2021 roku. Biznesmen przyznał, że nowy projekt pochłania obecnie większość jego czasu. Runda finansowania serii B, w której uczestniczył sam Bezos, przyciągnęła również wiodące instytucje finansowe i fundusze venture capital: w gronie inwestorów znalazły się takie podmioty jak JPMorgan Chase, Goldman Sachs, BlackRock, DST Global oraz Arch Venture Partners. Wartość rynkowa firmy wzrosła w ciągu zaledwie siedmiu tygodni o 3 miliardy dolarów, rosnąc z poziomu 38 miliardów dolarów szacowanego jeszcze w kwietniu.

Prometheus powstał pod koniec 2024 roku, zabezpieczając wówczas w pierwszej rundzie kwotę 6,2 miliarda dolarów. Przedsiębiorstwo zatrudnia aktualnie około 150 pracowników w biurach zlokalizowanych w San Francisco, Londynie oraz Zurychu, pozyskując talenty między innymi z OpenAI, Google DeepMind i Nvidia.

Czym jest sztuczny ogólny inżynier?

W przeciwieństwie do popularnych rozwiązań generatywnych ukierunkowanych na czatowanie, asystowanie w kodowaniu czy automatyzację pracy fabrycznej za pomocą robotów, Prometheus koncentruje się na fazie przedprodukcyjnej. Celem startupu jest stworzenie oprogramowania, które będzie funkcjonować jak wszechstronny inżynier: system zdolny do modelowania projektów, przeprowadzania zaawansowanych symulacji oraz optymalizacji całego procesu tworzenia skomplikowanych obiektów fizycznych.

Technologia ma znaleźć zastosowanie w wymagających gałęziach przemysłu: przy projektowaniu silników odrzutowych, urządzeń medycznych, komputerów, pojazdów kosmicznych czy samochodów. Jeff Bezos porównuje rozwijane narzędzia do nowoczesnej wersji systemów wspomagania projektowania komputerowego. Oprogramowanie ma za zadanie drastycznie przyspieszyć cykl od pomysłu do gotowej produkcji, skracając czas trwania procesów nawet dziesięciokrotnie. Jako przykład podawany jest rozwój silnika odrzutowego, gdzie poprawa wydajności o 10 procent wymaga tradycyjnie dekady prac ogromnych zespołów ludzkich.

Współpraca, infrastruktura i rynek pracy

Drugim współdyrektorem generalnym podmiotu jest Vik Bajaj, weteran Google oraz profesor Stanford School of Medicine. Obaj założyciele podkreślają, że nowa technologia ma wzmacniać produktywność mniejszych zespołów ludzkich, a nie całkowicie zastępować człowieka w fabrykach. Systemy będą zasilane ugruntowanymi prawami fizyki oraz danymi testowymi z procesów produkcyjnych. Ze względu na specyfikę danych inżynieryjnych, które nie są powszechnie dostępne w internecie tak jak teksty dla modeli językowych, proces szkolenia stanowi duże wyzwanie technologiczne.

Prometheus nie posiada formalnych powiązań korporacyjnych z Amazonem ani Blue Origin, choć Jeff Bezos wskazuje, że obie firmy mogą w przyszłości stać się klientami startupu. Narzędzia mogłyby na przykład pomóc w usprawnianiu centrów danych lub procesów w przedsiębiorstwie kosmicznym. Obecnie firma pozyskuje infrastrukturę obliczeniową z wielu niezależnych źródeł z uwagi na ogólne niedobory mocy obliczeniowej na rynku.

Jeff Bezos odniósł się także do obaw dotyczących redukcji etatów w wyniku automatyzacji: jego zdaniem radykalny wzrost produktywności i przyspieszenie innowacji doprowadzą w ostatecznym rozrachunku do stworzenia nowych miejsc pracy. Według prognozy miliardera, wzrost stopy życiowej wywołany technologią pozwoli na to, aby gospodarstwa domowe utrzymujące się dotychczas z dwóch pensji mogły funkcjonować w oparciu o jedno źródło dochodu.

Czytaj także: