„Aby audyt bezpieczeństwa był w zasięgu każdego zespołu”

Dodane:

Informacja prasowa Informacja prasowa

„Aby audyt bezpieczeństwa był w zasięgu każdego zespołu”

Udostępnij:

Striga, polski startup z obszaru cyberbezpieczeństwa, pozyskał 1 mln euro w rundzie seed od prywatnego inwestora z branży cyberbezpieczeństwa. Striga buduje system sztucznej inteligencji, który automatycznie audytuje cudzy kod źródłowy i znajduje w nim luki, nim wykorzystają je cyberprzestępcy.

Striga wywodzi się z dwóch dekad ofensywnych badań bezpieczeństwa firmy ISEC, której badacze mają oficjalne referencje (Hall of Fame) od Apple, Microsoft, Cisco, Oracle, Red Hat oraz Departamentu Obrony USA. ISEC nadzoruje metody detekcji platformy i weryfikuje jej odkrycia. Spółka należy do globalnego programu startupowego NVIDIA Inception. Jej founderami są Franciszek Kalinowski (prezes zarządu) i Bartłomiej Dmitruk (wiceprezes).

Striga działa na otwartych modelach (open-source) i może być wdrożona w infrastrukturze klienta, gdzie kod źródłowy nie opuszcza jego sieci. Wspiera audyty wymuszane przez unijne regulacje DORA, NIS2 i Cyber Resilience Act w bankach i infrastrukturze krytycznej. Zdolność, na której opiera się bezpieczeństwo własnego oprogramowania, nie powinna zależeć od zamkniętego modelu zagranicznego dostawcy, który może go z dnia na dzień ograniczyć lub wyłączyć. Rynek bezpieczeństwa aplikacji to ok. 15 mld USD rocznie i rośnie dwucyfrowo.

– Ponad 20 CVE w oprogramowaniu używanym przez setki milionów ludzi to dowód, że sztuczna inteligencja potrafi znajdować realne, poważne luki. Teraz chcemy, żeby taki audyt był w zasięgu każdego zespołu, a nie tylko tych, których stać na drogich ekspertów, i żeby działał na otwartych modelach, u klienta. Bezpieczeństwo, na którym opiera się cały internet, nie powinno zależeć od zamkniętego modelu jednego zagranicznego dostawcy — mówi Bartłomiej Dmitruk, współzałożyciel i wiceprezes Strigi.

Inwestor pozostaje prywatny, nie ujawniono jego nazwiska ani tożsamości.

Czytaj także: