Badacze z Massachusetts Institute of Technology (MIT) potwierdzili to, co dla wielu z nas było intuicyjne. AI nie posiada żadnych wrodzonych wartości, nawet jeśli potrafi je symulować. Dlaczego ich raport jest dla nas ważnym dokumentem?
O wartościach zawsze warto
Skoro wyniki badania dało się przewidzieć, to… czy w ogóle warto było je przeprowadzać? Badacze twierdzą, że tak. Swoją decyzję uzasadniają tym, że dziś to algorytmy decydują o kredytach, leczeniu pacjentów czy wyborach użytkowników e-commerce. Dlatego wyniki badania powinny – w ich opinii – szczególnie zainteresować founderów i inwestorów z branży startupowej. A już na pewno tych, którzy budują lub korzystają z rozwiązań opartych na AI.
Warto też upowszechnić wyniki badania wśród ogółu społeczności, aby pomóc w zrozumieniu mechanizmów stojących za wszechobecną sztuczną inteligencją. A tym samym, rozwiać nadzieje wszystkich tych, którzy w AI postrzegają coś więcej niż tylko LLM.
AI wolna od moralnych rozterek
Zespół badaczy z MIT przeprowadził serię eksperymentów na dużych modelach językowych, takich jak GPT-4, analizując, czy AI może „wykształcić” spójne wartości. Wyniki pokazują, że choć AI potrafi mówić o wartościach, nie rozumie ich w ludzkim sensie – nie kieruje się nimi, nie posiada świadomości konsekwencji ani nie wyznaje żadnej etyki. W praktyce oznacza to, że sztuczna inteligencja nie jest moralnym podmiotem – jest jedynie narzędziem, które odzwierciedla dane wejściowe, instrukcje i kontekst, jaki jej nadamy. Wartości, które wydaje się reprezentować, są jedynie efektem „kopiowania” treści z danych treningowych.
Dla twórców startupów AI ta informacja powinna być ostrzeżeniem – nie można zakładać, że AI „wie”, co jest dobre, a co złe. To użytkownik lub twórca systemu musi zadbać o kontekst, intencje i konsekwencje działania modelu.
Na przykład:
startupy budujące chatboty medyczne muszą jasno zaprogramować ramy etyczne,
fintechy oparte na scoringu kredytowym nie mogą liczyć, że AI „sama z siebie” będzie sprawiedliwa,
platformy edukacyjne oparte na AI muszą kontrolować, jakie treści są rekomendowane młodym użytkownikom.
Brak moralnego kompasu w AI oznacza, że to właśnie jego twórcy muszą być szczególnie wyczuleni na to, do jakich celów wykorzystują sztuczną inteligencję, w jaki sposób ją trenują i w jaki sposób ją wdrażają.
Czy AI może nauczyć się etyki?
Teoretycznie – może. Dzieje się to w trakcie trenowania modeli, wykorzystując do tego pożądane, właściwe wartości (np. różnorodność, inkluzywność, uczciwość). Ale – na co zwracają uwagę naukowcy MIT – to zawsze będą wartości „nakładane” z zewnątrz. To użytkownik lub organizacja, która wdraża AI, odpowiada za to, czy algorytm działa zgodnie z zasadami. Właśnie dlatego coraz więcej firm tworzy wewnętrzne zespoły ds. etyki AI oraz korzysta z audytów algorytmicznych. Taki audyt może pomóc w identyfikacji potencjalnych uprzedzeń lub nieetycznych zachowań modelu.
Badania MIT mają nie tylko aspekt edukacyjny, ale i przypominają nam: AI nie jest magicznym bytem o nadludzkim rozumieniu dobra i zła. To narzędzie bez własnej świadomości czy systemu wartości, które może działać odpowiedzialnie tylko wtedy, gdy zostanie odpowiednio zaprojektowane i nadzorowane. Dla startupów to jasny komunikat: innowacja nie zwalnia z odpowiedzialności. Budując produkty oparte na AI, musimy pamiętać, że wartości nie pochodzą z algorytmu – ale od ludzi, którzy go tworzą.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.