W wyniku najnowszego startu rakiety na niską orbitę okołoziemską trafiły kolejne satelity. Przedstawiciel firmy poinformował w czwartek, że dysponuje ona już infrastrukturą pozwalającą na wdrożenie wstępnej fazy projektu jeszcze w tym roku.
Sieć zbliża się do 400 satelitów
W czwartek wczesnym rankiem odbył się start rakiety Atlas V należącej do United Launch Alliance (ULA). Rakieta wystartowała z Florydy, wynosząc w przestrzeń kosmiczną 29 satelitów Amazona. Był to czternasty z kilkudziesięciu zaplanowanych lotów, których celem jest rozmieszczenie na orbicie ponad 3200 satelitów mających zapewnić globalny dostęp do internetu.
Dzięki tej misji łączna liczba wystrzelonych od kwietnia 2025 roku urządzeń wzrosła do 398, z czego – według danych astronoma Jonathana McDowella – 394 znajduje się obecnie na orbicie.
Chris Weber, szef projektu satelitarnego Amazona, poinformował we wpisie na platformie X, że zrealizowana liczba startów jest już wystarczająca do uruchomienia wstępnych usług w tym roku. Dodał jednak, że przed zespołem wciąż stoi wiele pracy, w tym podniesienie nowo wysłanych obiektów na wyznaczone dla nich wysokości orbitalne. Przyszłe misje mają na celu zwiększanie zasięgu oraz przepustowości sieci. Choć Weber nie wskazał konkretnych regionów startu usługi, oczekuje się, że internet w pierwszej kolejności zacznie działać w okolicach biegunów północnego i południowego, a następnie będzie stopniowo obejmował obszary bliższe równikowi.
Problemy z rakietami i walka o rynek
Budowana konstelacja ma być bezpośrednim konkurentem dla należącej do SpaceX sieci Starlink, która posiada już około 10 000 satelitów. Podobnie jak konkurencja, Amazon zamierza oferować dostęp do sieci za pomocą terminali (w rozmiarach od wielkości laptopa po większe, potężniejsze wersje) klientom indywidualnym, rządom oraz firmom, w tym liniom lotniczym.
Realizacja tych planów stoi jednak w obliczu poważnych wyzwań logistycznych. Amazon zarezerwował około 100 lotów rakietowych o łącznej wartości co najmniej 82 miliardów dolarów, celując w komercyjny start usługi w połowie 2026 roku. Obecnie sieć opiera się na sprawdzonej rakiecie Atlas V, ponieważ inne systemy nośne, z których Amazon planował korzystać, są uziemione.
W zeszłym miesiącu na stanowisku startowym doszło do eksplozji nowej rakiety New Glenn firmy Blue Origin, co doprowadziło do zniszczenia wieży startowej i innych urządzeń. Dyrektor generalny Blue Origin, Dave Limp, liczy na wznowienie lotów przed końcem roku, podczas gdy inżynierowie badają sekcję silnikową w celu ustalenia przyczyn wybuchu.
Problemy te dotykają również United Launch Alliance. Nowa rakieta Vulcan, która ma zrealizować co najmniej 40 misji dla Amazona, jest uziemiona od lutego z powodu problemów z separacją dopalaczy na paliwo stałe. Ponieważ Vulcan korzysta z tych samych silników BE-4 produkcji Blue Origin co rakieta New Glenn, jego powrót do lotów może ulec dalszemu opóźnieniu, jeśli śledztwo wykaże usterkę silników. Przedstawiciele ULA potwierdzili, że ściśle współpracują z Blue Origin w celu ustalenia przyczyn awarii.
Aby zabezpieczyć harmonogram wdrażania konstelacji, Amazon musiał zdywersyfikować dostawców usług. Oprócz rakiet Atlas V, Vulcan i New Glenn, firma zakontraktowała loty na europejskich rakietach Ariane 6 (od Arianespace) oraz… Falcon 9 należących do konkurencyjnego SpaceX.