Banki i startupy z sektora fintech nadal będą działać w symbiozie – Grzegorz Pawlicki (PKO Bank Polski)

Udostępnij:

Artykuł jest częścią publikacji pt. „FinTech w Polsce. Trendbook by PKO Bank Polski & MamStartup”, w której znajdziesz informacje na temat przyszłości branży FinTech. Materiał możesz bezpłatnie pobrać, klikając ten link. Miłej lektury!

Grzegorz Pawlicki jest dyrektorem Biura Innowacji w PKO Banku Polskim. Odpowiada za współpracę startupów z CVC w ramach platformy Let’s Fintech with PKO Bank Polski. Posiada 21 lat doświadczenia w branży telco, finanse i IT. Wcześniej prowadził projekty związane z usprawnianiem procesów biznesowych, wdrażaniem systemów informatycznych i bankowości cyfrowej w KPMG i Inteligo Financial Services.

Co w najbliższych latach będzie wiodącym trendem w branży fintechowej – zarówno na świecie, jak i w Polsce? Czy przyjmiemy jakiś trend z zagranicy? A może to inne rynki będą kopiować nasze rozwiązania?

Trudno wskazywać konkretne globalne trendy, które moglibyśmy przyjąć w Polsce. Sektor usług finansowych rozwija się w oparciu o zidentyfikowane potrzeby klientów, a te są dość zróżnicowane na poszczególnych rynkach. Konsumenci różnią się pod względem skłonności do korzystania z nowych technologii, preferencji produktowych i sposobu budowania oszczędności. Nawet rozpiętość geograficzna nie jest bez znaczenia. Im jest ona większa, tym szybciej postępuje proces cyfryzacji, który jest niezbędny do skrócenia czasu procesów logistycznych. Wszystkie te czynniki mają bezpośredni wpływ na poziom zaawansowania usługodawców finansowych w różnych krajach.

Na polskim rynku fintech najbardziej wyróżniają się nowe rozwiązania z obszaru płatności elektronicznych i szeroko rozumianego zarządzania finansami osobistymi, które kierowane są do najliczniejszej grupy odbiorców – klientów detalicznych. Jest to obszar, w którym główni gracze sektora finansowego mocno konkurują pod kątem doświadczeń klienta, wykorzystując przy tym nowe technologie.

W warstwie frontowej intensywnie rozwijamy aplikacje i serwisy transakcyjne, które dają użytkownikom coraz lepszą kontrolę nad swoimi finansami. Działanie to wymaga nieustannego wykorzystywania innowacyjnych rozwiązań w warstwie technologicznej – analizowanie dużych zbiorów danych, algorytmy AI, Internetu Rzeczy, przetwarzanie języka naturalnego, wymiana danych przez API, czy technologie chmurowe. Wśród wymienionych znajduje się wiele rozwiązań, które według raportu 2020 Industry IT & Communications Survey, IDC Customer Insights and Analysis będą miały największy wpływ na rozwój biznesu w ciągu najbliższych pięciu lat.

Dla obserwatorów zewnętrznych warta odnotowania jest gotowość uczestników polskiego rynku do współpracy w projektach, których celem jest rozwój infrastruktury. Mowa o wspólnych inwestycjach w startupy podmiotów, które na co dzień konkurują ze sobą, czy inicjatywy takie jak Sandbox Blockchain, które niwelują bariery wejścia dla potencjalnie ciekawych rozwiązań biznesowych. Ten sposób działania korzystnie wpływa na rozwój rynku, budowę rynkowych standardów i zwiększa szanse uczestników na odniesienie biznesowego sukcesu. Stąd m.in. obecność PKO Banku Polskiego w gronie firm odpowiedzialnych za powstanie i rozwój Sandboxa. Jest to też wyrazem naszej oceny potencjału technologii rejestrów rozproszonych. Wierzymy, że ciekawe rozwiązania rynkowe są dopiero przed nami i kto wie, czy za kilka lat dzięki Sandboxowi nie pojawi się polski „blockchainowy jednorożec”.

Pandemia koronawirusa dmuchnęła wiatr w żagle spółkom fintechowym. Czy w najbliższych latach tempo rozwoju w tym obszarze się utrzyma?

Trudno spekulować, na ile trwałe będą przesunięcia preferencji konsumentów w kierunku rynku online, gdy zmniejszy się stopień zagrożenia pandemią i zwiększy dostępność usług stacjonarnych. Dość oczywiste jest jednak, że sprzedawcy i przedsiębiorcy sektora usług muszą utrzymać gotowość operacyjną w modelu online. Tak, by ewentualne ograniczenia dostępności stacjonarnych kanałów dystrybucji nie były krytyczne dla ich działalności biznesowej.

Przyspieszona, wymuszona sytuacją pandemiczną, cyfryzacja nadal będzie wspierać więc rozwój fintechów. W efekcie pandemii mocniej na cyfrową sprzedaż otworzył się m.in. sektor ubezpieczeń, a możliwość zakupu samochodu z dostawą do domu na platformie online firm leasingowych, nie jest już niczym niezwykłym. Przejście do modelu cyfrowej sprzedaży to jednocześnie wejście na ścieżkę, która wymaga bardziej intensywnego tempa rozwoju, ciągłego dodawania nowych funkcji, optymalizacji, poprawy interfejsów, dbałości o cyberbezpieczeństwo. Presja konkurentów i oczekiwania klientów są tu bardzo duże.

Po stronie konsumentów wzrost liczby podmiotów e-commerce to m.in. przestrzeń do walki o jak najlepsze doświadczenia użytkowników związane z procesem płatności i finansowaniem zakupów. Po stronie sprzedawców to z kolei impuls do rozwoju ciekawych rozwiązań związanych z zapewnieniem im płynności finansowej.

Początek 2021 roku obfitował zresztą w interesujące wydarzenia rynkowe w tym obszarze – wykup menedżerski PayPo, pozyskanie znaczącego finansowania przez Twisto, czy rozpoczęcie współpracy Allegro z PragmaGO w zakresie usług faktoringu online dla sprzedawców platformy. W przypadku Allegro można spodziewać się, że konieczność bardziej intensywnej konkurencji z globalnymi graczami zaowocuje w najbliższym czasie jeszcze niejednym, ciekawym fintechowym rozwiązaniem.

Kolejnym obszarem, któremu pandemia koronawirusa nadała impuls do rozwoju, są inwestycje. Spadek atrakcyjności lokat w następstwie obniżenia stóp procentowych do historycznie niskiego poziomu przełożył się na wzrost zainteresowania usługami maklerskimi czy rynkiem funduszy inwestycyjnych. Z pewnością możemy spodziewać się więc nowych rozwiązań, które podążą za tym trendem. Zwiastunem może być, niedawno ogłoszona, chęć zakupu Domu Maklerskiego Banku BPS przez fintech mPay. Jest to też przykład interesującego odwrócenia dotychczasowej tendencji, w ramach której tradycyjni gracze rynku finansowego szukali na rynku kompetencji technologicznych, a nie na odwrót.

Naszym zdaniem, podmioty fintech, wciąż mają przed sobą perspektywę wysokiego tempa rozwoju w kolejnych latach.

Jakich regulacji brakuje na polskim i europejskim rynku?

Fintech to bardzo dynamicznie rozwijający się rynek. Stąd kwestia regulacji jest obszarem, w którym od wskazywania pojedynczych luk w prawie ważniejsza jest sektorowa współpraca, ciągłość i jakość dialogu biznesu z instytucjami odpowiedzialnymi za regulowanie rynku oraz inicjatywy ustawodawcze. Działania prowadzi w tym zakresie zespół roboczy ds. innowacji finansowych przy UKNF i Ministerstwie Finansów. Jest plan działań UKNF na rzecz rynku FinTech w postaci „Cyfrowej Agendy Nadzoru”. Oprócz tego realizowane są projekty na rzecz usuwania barier legislacyjnych – jeden z takich projektów zainaugurowany został przez MF i UKNF w 2020 r. Mamy więc szereg inicjatyw, które budują środowiskowy dialog i usuwają bariery regulacyjne zgłaszane przez rynek w usystematyzowany sposób charakterystyczny dla dojrzałych rynków. Liczymy na to, że ta platforma współpracy będzie się nadal rozwijać.

Banki i fintechy w Polsce zgodnie ze sobą współpracują. A wspomniana współpraca polega głównie na wdrażaniu rozwiązań fintechowych w bankach lub ich przejmowaniu przez banki. Czy w kolejnych latach ta forma współpracy będzie wyglądać podobnie? A może się zmieni?

To dobry moment, żeby skończyć z umownym podziałem na banki i fintechy. Poziom kompetencji technologicznych i zaawansowanie cyfrowe graczy bankowych w niczym nie odbiega od kompetencji technologicznych startupów, „challengerów” rynku.

Inne są jednak środowiskowe uwarunkowania, które wpływają na działania biznesowe tych podmiotów. Startupy mają i wciąż będą mieć przewagę elastyczności i szybkości działania. Ich rozwiązania wynikają często z próby rozwiązania konkretnego problemu, a ich założyciele mają w tym aspekcie zazwyczaj bardzo dobre „czucie” potrzeb konsumentów. Niebankowe fintechy są w mniejszym stopniu związane sztywnym gorsetem regulacji, wymogiem ostrożnościowego podejścia do ryzyka, czy też ścieżką podejmowania decyzji korporacyjnych.

Z drugiej strony, przewagą bankowych fintechów jest skala działania, wiedza o klientach oraz zaufanie, którym cieszą się wśród konsumentów. Startupy muszą budować swoją prezencję na rynku od zera co wymaga dużego nakładu czasu, środków finansowych i nierzadko dużej wyrozumiałości inwestorów.

Siłą rzeczy „symbioza”, w której obie strony fintechowego rynku korzystają na współpracy powinna utrzymywać się również na przestrzeni kolejnych lat. Zarówno w obszarze aktywności bankowych funduszy venture capital, jak i w obszarze zawieranych partnerstw biznesowych. Potencjalnym obszarem, który może się bardziej rozwinąć są partnerstwa budowane przez wymianę danych w modelu API Premium do tej pory niewidoczne na polskim rynku.