Jak wpisać różnorodność w firmowe DNA? Podsumowanie Firmamentu

Dodane: 23.11.2021

Mam Startup

Udostępnij:

Jak w praktyce wygląda, a jak powinna wyglądać równość płci w pracy? Co działa, a co szwankuje we współpracy kobiet i mężczyzn? Jak nowocześnie i zdroworozsądkowo podejść do kwestii parytetów? Między innymi na te pytania odpowiedzieli goście programu Firmament, który odbył się 18 listopada na antenie Radia 357.

Gośćmi ostatniej audycji programu Firmament byli między innymi Antonina Samecka (Risk made in Warsaw), Marta Poślad (Google), Tomasz Magda (Amrop) i Józef Wancer. Audycję poprowadził Jarosław Sroka, członek zarządu Kulczyk Investments i koordynator programu InCredibles.

Potrzeba różnorodności VS potrzeba kompetencji

– Wiele badań wskazuje, że najlepsze zarządzanie to takie, które uwzględnia różnorodność. A w niej bardzo ważną rolę odgrywają kobiety. A to dlatego, że często muszą pracować dużo ciężej niż mężczyźni, żeby rozwinąć swoje kariery, a co za tym idzie mają większe doświadczenie w pokonywaniu trudności – powiedziała na antenie Radia 357 Marta Poślad, dyrektor polityki publicznej w Google w regionie CEE.

I chociaż różnorodność jest istotna w rozwoju działalności gospodarczej, to sama chęć zróżnicowania środowiska biznesowego nie powinna być przyczynkiem do zatrudniania konkretnych osób w firmie tylko dlatego, że mają określoną płeć. Dużo ważniejsze są kompetencje kandydatów do pracy. Ale uwaga:

– Podczas procesu rekrutacyjnego zwracam uwagę na to, czy zbiór osób na dane stanowisko, którym się przyglądam jest różnorodny. Na tym etapie powinniśmy dołożyć wszelkich starań, żeby mieć pewność, że są to osoby ze zróżnicowanych grup, że każdy miał szansę dołączyć do rekrutacji. Dopiero spośród takiego zbioru możemy wybrać najlepszego kandydata do pracy – dodała Marta Poślad.

Edukacja? A może parytety?

Oznacza to, że budowanie różnorodności w firmie powinno się zacząć już na etapie rekrutacji przyszłych członków zespołu. A jakie są kolejne kroki? Co zrobić po zamknięciu rekrutacji? Co zrobić, żeby różnorodność na dobre wpisać w firmowe DNA?

– Należy pomyśleć o różnorodności na wszystkich szczeblach i na każdym piętrze organizacji. Należy zadbać o to, aby na samym szczycie ta różnorodność również występowała. No i wreszcie trzeba zadbać o to, żeby wszystkie osoby, które pną się po tej korporacyjnej drabinie miały równe szanse – powiedział Tomasz Magda, partner w firmie doradczej Amrop.

Józef Wancer, jeden z najbardziej uznanych bankowców w Polsce, dodał, że „proces wpisywania różnorodności w firmowe DNA” należy zacząć od zmiany myślenia. Zamiast postrzegać różnorodność jak chorobę, należy o niej myśleć jak o możliwości poszerzającej horyzonty. Czasami jednak to może być za mało. Wówczas potrzeba rewolucji. Według gościa programu Firmament taką rewolucją mogą być parytety.

Cechy potrzebne w biznesie

Rafał Mrówka, prof. SGH i gość specjalny Firmamentu, powiedział na antenie Radia 357, że wśród cech, które przypisujemy mężczyznom są między innymi: agresja, niezależność, asertywność, racjonalność i pewność siebie. Kobietom zaś przypisujemy: empatię, ekspresyjność, intuicyjność, uległość i chęć zespołowej pracy. Jednocześnie stwierdził, że to stereotyp oraz że wskazane wyżej cechy mogą występować zarówno u pań, jak i panów. Co więcej, wszystkie są potrzebne i wszystkie mogą stanowić zasób – tyle że nie w każdej sytuacji i nie w każdym zespole.

Spośród wspomnianych cech Józef Wancer zwrócił szczególną uwagę na empatię. – Kobiety wykazują się wyższym poziomem empatii niż mężczyźni. Przy czym trzeba zaznaczyć, że empatia to nie jest litość, ale umiejętność zrozumienia drugiej osoby – stwierdził. A ta umiejętność jest ważna w każdym biznesie.

Skrót audycji

Audycję możesz odsłuchać za pośrednictwem YouTube oraz platform: Anchor.fm, Spotify, Radio Public, Google Podcasts, Breaker.

O InCredibles

InCredibles to trwający od czterech lat program mentoringowy dla startupów, którego inicjatorem jest Sebastian Kulczyk. Podczas pierwszej edycji InCredibles do konkursu zgłosiło się 426 startupów. Spośród nich jury wyłoniło pięciu zwycięzców: Archdesk, Hotailors, Radionet, Tidio, UserEngage. W drugiej edycji, która odbyła się w 2018 roku, do rywalizacji przystąpiły 302 startupy z regionu CEE. Spośród nich wyłoniono pięciu zwycięzców: czeskie firmy Avocade i Neuron Soundware oraz trzy polskie firmy: Genomtec, Infermedica i Nuadu.

W 2019 roku InCredibles zmieniło formułę i zwiększyło zasięg. W odpowiedzi na sugestie spółek organizatorzy położyli większy nacisk na mentoring i networking oraz zamiast osobnego konkursu dla startupów, program przyjął formę wsparcia dla firm wyłonionych w innych konkursach wspieranych przez Sebastiana Kulczyka, m.in. European Start-up Challenge, SingularityU Poland Global Impact Challenge. Dotychczas w ramach InCredibles odbyło się 270 godzin warsztatów z udziałem mentorów.

W czwartej odsłonie finalistami programu InCredibles zostało 10 startupów: Handerek Technologies, Molecule.One, Therapify, Skriware, Progresja Space, KPMP, Biotts, NataLab, ICsec i Gamehag.