Komercjalizacja zamiast naukowych porażek. Ruya Ventures zamyka debiutancki fundusz DeepTech o wartości 43 milionów euro

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Komercjalizacja zamiast naukowych porażek. Ruya Ventures zamyka debiutancki fundusz DeepTech o wartości 43 milionów euro

Udostępnij:

Londyńska firma venture capital Ruya Ventures sfinalizowała zbiórkę funduszy na swój debiutancki fundusz.

Kwota wynosząca 43 miliony euro ma posłużyć do wsparcia globalnych innowacji z obszaru deeptech. Celem jest ułatwienie transferu zaawansowanych technologii z laboratoriów badawczych prosto do realnego zastosowania rynkowego. Nowy podmiot zamierza udowodnić, że największą barierą dla innowacji naukowych nie są błędy w samych założeniach badawczych, lecz trudności związane z procesem ich wdrażania i skalowania produkcji.

Nowe podejście do maratonu technologicznego

Inwestycje w tym sektorze znacząco różnią się od tradycyjnego wspierania oprogramowania. Zwraca na to uwagę założyciel oraz jedyny partner zarządzający funduszu, Rick Hao. Główna teza inwestycyjna nowego funduszu opiera się na eliminowaniu problemów związanych z komercjalizacją, a nie z samą nauką. Większość obiecujących projektów DeepTech nie upada z powodu wadliwych teorii badawczych, lecz z braku wsparcia w kluczowym momencie przechodzenia od działającego prototypu do gotowego, masowego produktu. Ruya Ventures planuje wypełnić tę lukę, oferując – w dużej mierze dzięki swoim szerokim sieciom kontaktów w Azji – specjalistyczne wsparcie w obszarach takich jak strategia produkcyjna, rozwój łańcucha dostaw, komercjalizacja oraz ekspansja międzynarodowa. Pomoc ta ma pozwolić młodym firmom na sprawne pokonanie najtrudniejszego etapu rozwoju.

Strategia day zero i precyzyjnie dobrany portfel

Debiutancki fundusz charakteryzuje się dużą dyscypliną pod względem wielkości kapitału oraz liczby wspieranych podmiotów. Proces zbierania środków zakończył się w niecały rok, a zainteresowanie ze strony inwestorów przewyższyło pierwotnie zakładany cel. Strategia zakłada skoncentrowanie się na budowie silnego portfela około 20 starannie dobranych firm na całym świecie, zamiast rozpraszania zasobów finansowych na zbyt dużą liczbę podmiotów. Przy podwyższonym ryzyku i długim czasie oczekiwania na zwrot, jakie generują inwestycje w sektorze zaawansowanych technologii, takie podejście ma zapewnić odpowiednią jakość współpracy.

Ruya Ventures pozycjonuje się jako fundusz typu day zero i długoterminowy partner strategiczny. Oznacza to gotowość do wspierania założycieli w ich pierwszej rundzie finansowania, a bardzo często jeszcze przed formalnym zarejestrowaniem działalności gospodarczej. Fundusz zrezygnował z szerokiego i ogólnego inwestowania na rzecz głębokiej specjalizacji w wybranych segmentach łańcucha wartości, gdzie posiada ugruntowane przekonania wypracowane przez wcześniejsze inwestycje i akademickie sieci badawcze. Inwestycje będą koncentrować się wokół konkretnych dziedzin nauki i technologii: sztucznej inteligencji, nowoczesnych baterii, robotyki, półprzewodników, inżynierii materiałowej oraz systemów obliczeniowych nowej generacji.

Pierwsze środki już pracują

Fundusz nie czekał z uruchomieniem kapitału do oficjalnego zamknięcia zbiórki i zdążył już ulokować środki w pięciu pierwszych przedsiębiorstwach. Wśród ujawnionych inwestycji znajduje się spółka WLF Energy, która koncentruje swoje działania na rozwoju nowoczesnej infrastruktury energetycznej – od systemów wytwarzania energii aż po samą sieć przesyłową. Drugim oficjalnie ogłoszonym podmiotem jest MegaCool, startup dostarczający zaawansowany sprzęt chłodzący, zaprojektowany z myślą o specyficznych i wymagających potrzebach współczesnych systemów obliczeniowych.

Pozostałe trzy inwestycje z początkowego portfela funduszu pozostają obecnie w trybie utajnionym (stealth-mode). Wiadomo jedynie, że są to nowo powstające startupy operujące odpowiednio w sektorach sztucznej inteligencji, robotyki oraz nowoczesnych półprzewodników.

Globalna perspektywa z europejskimi korzeniami

Choć Ruya Ventures ma swoją główną siedzibę w Londynie, to od samego początku kształtuje swoje struktury z myślą o skali międzynarodowej. Głębokie technologie oraz powiązane z nimi łańcuchy dostaw są ze swojej natury grą globalną, w której ograniczanie się wyłącznie do perspektywy europejskiej mogłoby okazać się niewystarczające do osiągnięcia sukcesu. Z tego powodu podmiot, będąc silnie zakorzeniony w Europie, celowo zbudował sieć relacji partnerskich obejmującą swoim zasięgiem także Stany Zjednoczone oraz Azję.

Model operacyjny oparty na jednym partnerze zarządzającym (solo GP) jest zjawiskiem powszechnym w branży oprogramowania, jednak w kapitałochłonnym i wymagającym wiedzy naukowej sektorze DeepTech występuje stosunkowo rzadko. Sukces Ricka Hao w szybkim zgromadzeniu kapitału pokazuje duże zaufanie inwestorów do jego wcześniejszego doświadczenia rynkowego. Fundusz zamierza udowodnić, że kluczowa wartość dodana inwestora pojawia się po podpisaniu czeku: w postaci włączania inżynierów w globalny ekosystem partnerów produkcyjnych, międzynarodowych klientów i transgranicznych sieci kapitałowych.

Czytaj także: