Chwytliwa nisza i milionowa inwestycja
Pomysł na stworzenie telewizji dla pokolenia silvers (osób powyżej 50. roku życia) wydawał się biznesowym strzałem w dziesiątkę. Beata Borucka, znana w sieci jako „Mądra Babcia”, zgromadziła wokół siebie setki tysięcy zaangażowanych obserwatorek. Gdy w 2021 roku powoływała do życia Silver TV, projekt szybko przyciągnął znane twarze ze świata mediów oraz inwestorów. Kluczowym momentem dla stacji było wejście do spółki Szymona Negacza – założyciela WiseGroup, cenionego doradcy biznesowego i trenera sprzedaży. Negacz zainwestował w Silver TV milion złotych, obejmując 25% udziałów w spółce.
W wywiadzie udzielonym w podcaście MamStartup (YouTube) Szymon Negacz tak tłumaczył powody swojej decyzji inwestycyjnej: „wszystkie fakty się zgadzają. Grupa docelowa seniorów rośnie (…), grupa seniorów jest najszybciej rosnącą grupą odbiorców na YouTubie. 24% z tej grupy ma już YouTube zainstalowanego na telewizorze w domu. (…) Ta grupa jest bardzo trudno targetowalną grupą w digitalu (…). Jednocześnie to był już największy kanał YouTube dla seniorów na rynku, kiedy inwestowałem, i jednocześnie Mądra Babcia Beata jest największą influencerką do tej grupy docelowej w Polsce. I jeszcze na domiar tego wszystkiego to jest już rentowna spółka”.
W tej samej rozmowie inwestor jednoznacznie zastrzegł jednak, że od początku nie angażował się w operacyjne zarządzanie stacją ani w jej ramówkę: „jestem zaangażowany dzisiaj tylko i wyłącznie w postawienie procesu sprzedaży B2B do reklamodawców. (…) Uczę ich docierać do reklamodawców, pomagam im sformułować ofertę, cenniki, działania handlowców (…) natomiast jestem pasywnym inwestorem” – zaznaczał nasz rozmówca.
Rzeczywistość finansowa: rosnące koszty i ujemny wynik
Dynamiczny rozwój stacji i rozbudowa zespołu do blisko 30 osób w 2024 roku drastycznie zwiększyły jednak zapotrzebowanie spółki na gotówkę. Jak wynika z ustaleń portalu WirtualneMedia.pl, sprawozdanie finansowe Silver TV za 2024 rok ujawniło niepokojący rozjazd między przychodami a kosztami operacyjnymi:
-
Przychody: wzrosły z 1,39 mln zł do 1,77 mln zł.
-
Koszty operacyjne: wzrosły z 1,01 mln zł do aż 2,14 mln zł (z czego wydatki na umowy B2B ze współpracownikami skoczyły z 711,9 tys. zł do 1,59 mln zł).
-
Wynik finansowy: spółka przeszła z 321,4 tys. zł zysku netto do 395,3 tys. zł straty netto.
Zasilenie kapitałowe od inwestora pozwoliło na chwilowe zakrycie deficytu, lecz zgromadzony kapitał szybko się wyczerpał, a stacja zaczęła popadać w opóźnienia płatnicze wobec zespołu i podwykonawców.
Narastający kryzys i dramat współpracowników
Według ustaleń śledztwa dziennikarskiego opublikowanego przez WirtualneMedia.pl, łączna kwota zaległości wobec około 30 byłych i obecnych współpracowników Silver TV szacowana jest na ponad milion złotych. Zobowiązania wobec poszczególnych osób – wydawców, operatorów, dziennikarzy czy realizatorów – sięgają od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Projekt, który na początku wyróżniał się rodzinną atmosferą i entuzjazmem, zaczął się rozpadać. Początkowe emocje dobrze podsumowuje dziennikarka Monika Richardson na łamach WirtualneMedia.pl: „tworzyliśmy fajną grupę ludzi. Trzeba oddać Beacie, że fajnie nas skleiła. To był genialny pomysł, na który nie stać było TVP. Telewizja dla kobiet 50+ była absolutnym strzałem w dziesiątkę”.
Jednak gdy pojawiły się zatory finansowe, Richardson zdecydowanie domagała się swoich należności, co doprowadziło do zakończenia jej współpracy ze stacją po uregulowaniu zadłużenia. Wobec braku wpłat z projektem pożegnali się także inni znani prowadzący i dziennikarze, m.in. Norbi, Urszula Rogala, Beata Chmielowska czy Paweł Blajer. Z ustaleń WirtualneMedia.pl wynika również, że w kwietniu 2025 roku zniecierpliwiony zespół skierował anonimowy list bezpośrednio do Szymona Negacza, informując go o wielomiesięcznych zaległościach i trudnej atmosferze w firmie. Inwestor w odpowiedzi przekazał pracownikom, że jego wkład miał charakter jednorazowy, a jako udziałowiec mniejszościowy nie ma wpływu na bieżącą politykę finansową i zarządczą spółki.
Równolegle portal WirtualneMedia.pl zwrócił uwagę na wcześniejszą działalność biznesową Beaty Boruckiej i jej partnera Zbigniewa Kłoczko. Oboje zasiadali wcześniej we władzach spółki szkoleniowej Exertus, której nieuregulowane zobowiązania (przekraczające 240 tys. zł) trafiały na giełdy długów, a w serwisach opiniotwórczych pojawiały się wpisy dotyczące opóźnień w wypłatach dla trenerów.
Lekcja dla cyfrowych mediów
Sytuacja Silver TV to klasyczne, choć bolesne studium przypadku z pogranicza nowoczesnych mediów, ekonomii i socjologii. Sama charyzma lidera, trafny dobór rosnącej grupy docelowej i początkowy kapitał nie zastąpią twardej dyscypliny budżetowej.
Model biznesowy oparty na tworzeniu kosztownej telewizji internetowej wymaga precyzyjnego bilansowania przychodów reklamowych z kosztami stałymi struktury redakcyjnej. Gdy budżet operacyjny pęcznieje szybciej niż realne wpływy z rynku B2B, nawet najbardziej obiecujący projekt medialny staje w obliczu poważnego kryzysu zaufania – ze strony zarówno pracowników, jak i całego rynku.