Od zapewnienia podstawowych dóbr po wsparcie przedsiębiorców. Startupy pomagają spełnić Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ (cz. 4).

Dodane: 01.10.2021

Jacek Stężowski

Udostępnij:

Prawie połowa światowej populacji żyje za równowartość dwóch dolarów amerykańskich dziennie, a w wielu regionach globu wciąż brakuje podstawowej infrastruktury drogowej, sanitarnej, wodnej oraz elektryczności. Z tymi problemami mierzy się ONZ w swoich celach nr 8 i 9.

Są to kolejne obszary, w których startupy odgrywają kluczową rolę a ich innowacje są motorem napędowym wielu podejmowanych działań.

Wzrost gospodarczy i godna praca

Jednym z zadań dotyczących celu nr 8 jest utrzymanie wzrostu gospodarczego na jednego mieszkańca, biorąc pod uwagę krajowe uwarunkowania. Rozróżnienie uwarunkowań charakterystycznych dla danego regionu jest tutaj kluczowe.

Doskonałym przykładem działań dostosowanych do specyfiki beneficjentów jest startup Ovamba. Profil przedsiębiorstwa jest dostosowany m.in. do kultury afrykańskiej i nastawiony na wspieranie tamtejszego rynku.

​​Ovamba szuka nowych, skutecznych sposobów na wprowadzenie cyfrowej transformacji w ponad 450 milionach małych i średnich firm z rynków wschodzących oraz obsługujących ich banków. Programy startupu są wykorzystywane przez banki partnerskie w celu zapewnienia kapitału rozwijającym się firmom.

Ponadto afrykańscy przedsiębiorcy mogą korzystać z aplikacji mobilnej Ovamba Plus, aby szybko i sprawne skontaktować się z bankami partnerskimi i znaleźć najkorzystniejszą ofertę finansowania swojej działalności.

FinTech w Afryce ma się dobrze. Kolejnym dowodem na to jest kenijski startup Pezesha. Jest to kolejne przedsięwzięcie, które ma na celu finansowanie afrykańskich firm. Głównym celem startupu jest optymalizacja łańcuchów dostaw dla branży handlowej.

Dystrybutorzy, hurtownicy i detaliści mogą skorzystać ze środków przeznaczonych wyłącznie do zakupu pozycji magazynowych. W taki sposób handlowcy zwiększają obrót i dywersyfikują ofertę. Dla ułatwienia całego procesu powstała platforma Patascore. Jest to miejsce, które ułatwia precyzyjne podejmowanie decyzji kredytowych i sprawne zarządzanie procesem udzielania pożyczek.

Z platformy korzysta już ponad 50 000 osób nieposiadających rachunków bankowych. Patascore ułatwia takim użytkownikom uzyskanie pozytywnej oceny kredytowej.

Inicjatywy fintechowe podejmują też polscy przedsiębiorcy. Piotr Pisarz założył (do spółki z Asherem Ismailem) w Londynie startup Unscapped. Jego profil działalności jest zbliżony do wcześniej wymienionych przedsiębiorstw.

– Uncapped to nowy rodzaj finansowania dla firm internetowych. Dajemy do 5 milionów euro na marketing lub nabycie towarów, w zamian za jednorazową opłatę od udzielonego kapitału. Spłata kapitału następuje na podstawie podziału przychodów, dopóki nie odzyskamy kwoty pożyczki oraz opłaty – wyjaśnia Piotr Pisarz.

Wśród zalet rozwiązania, CEO startupu wymienia: czas realizacji finansowania (decyzja nawet tego samego dnia), brak poręczeń lub oddawania udziałów oraz spłatę pożyczki proporcjonalną do przychodów (w razie spadków obrotów, spada spłata pożyczki).

Nie możemy zapominać o inicjatywach dotyczących drugiej części celu zrównoważonego rozwoju nr 8. Mowa o godnej pracy. W tym przypadku należy wyróżnić m.in. czeski LMC, który wszedł na polski rynek z platformą Praca za Rogiem. Rafał Glogier-Osiński (manager startupu na nasz kraj) przedstawia działalność platformy w czterech głównych punktach:

  1. Aplikacja jest skonstruowana w oparciu o interes osoby poszukującej pracy: przede wszystkim geolokalizację i minimalizowanie czasu dojazdu do pracy.
  2. Aplikacja zachęca do zamieszczania wynagrodzeń w ofertach, aktywnie uczymy tego ogłoszeniodawców.
  3. W ramach wspierania rynku pracy aktywnie promujemy (bez żadnej opłaty) oferty centralnej bazy.
  4. Oferujemy organizacjom pożytku publicznego możliwość darmowej rekrutacji, zarządzania rekrutacją i promocji siebie w naszych wszystkich produktach, w tym w PZR.

Do produktów startupu należy też m.in. Teamio, czyli system do zarządzania HR.

Innowacyjność, przemysł, infrastruktura

Innowacyjność, przemysł i infrastruktura to szerokie pojęcia. Prężnych startupów działających w tych obszarach starczyłoby na setki artykułów.

Wśród zadań celu nr 9 ONZ wymienia rozwijanie niezawodnej i zrównoważonej infrastruktury regionalnej oraz transgranicznej. Ma to zapewnić wszystkim ludziom równy dostęp do infrastruktury po przystępnej cenie.

Nowozelandzki Emrod poszedł krok dalej i wprowadza w życie marzenie Nikola Tesli. Technologia opracowana przez startup umożliwia bezprzewodowy przesył energii. Energia jest przesyłana za pomocą fal elektromagnetycznych przy użyciu opatentowanego kształtowania wiązki, metamateriałów i technologii prostokątnej.

Emrod wykorzystuje wiązki w paśmie ISM (przemysłowym, naukowym i medycznym) o częstotliwościach powszechnie używanych w Wi-Fi, Bluetooth i RfID. Promieniowanie pomiędzy punktami jest niższe niż w przypadku transmisji przewodowej wysokiego napięcia.

Takie rozwiązanie może być wykorzystane między innymi w przypadku morskich farm wiatrowych. Jednym z przypadków użycia może być niezawodne i efektywne dostarczenie energii elektrycznej państwom wyspiarskim na Pacyfiku. Dotyczy to wszystkich trudno dostępnych terenów. W niektórych przypadkach rozwiązanie startupu jest znacznie tańsze w instalacji i utrzymaniu niż tradycyjne linie energetyczne.

Nad hybrydowym rozwiązaniem obejmującym zarówno problemy z infrastrukturą miejską, jak i elektrycznością pracuje Solar Roadways. Produktem startupu jest moduł fotowoltaiczny dedykowany do integracji z jezdnią lub chodnikiem.

Panele oprócz produkcji energii elektrycznej są również wyposażone w elementy grzewcze, które zapewniają brak śniegu i lodu na jezdni. Całość dopełniają zintegrowane diody LED, których zadaniem jest podświetlanie dróg.

Testowe drogi solarne powstały już w wielu krajach (m.in. w Chinach, Holandii i Francji). Badania nad rozwojem tego typu infrastruktury pokazują jednak, że technologia ta ma wiele wad i wymaga udoskonaleń.

Polski startup KPMP Solutions opracował rozwiązanie, które również może zrewolucjonizować prace nad rozwojem infrastruktury drogowej.

– ReBe to belka oporowo-najazdowa do wykonywania złączy nawierzchni asfaltowych. Jest to w pełni modułowe rozwiązanie umożliwiające zastosowanie na każdej drodze bez względu na jej szerokość oraz grubość układanej nawierzchni. ReBe jest produktem wielokrotnego użytku, który charakteryzuje się wysoką wytrzymałością, odpornością na temperaturę oraz substancje chemiczne występujące na budowie. Specjalna konstrukcja umożliwia z jednej strony najazd walcom drogowym o ciężarze powyżej 20 ton, a z drugiej strony jest tak lekka, że sekcje o szerokości ponad 3,5 metra bez problemu przenosi jedna osoba – wyjaśnia Krzysztof Przybylski, CEO startupu.

ReBe to wymierne korzyści na wielu płaszczyznach, dlatego idealnie komponuje się z celami zrównoważonego rozwoju ONZ.

– Zastosowanie ReBe eliminuje prace związane z przygotowaniem krawędzi na końcu odcinka roboczego nawierzchni asfaltowej. Prace, które dotychczas pochłaniały do 4 ton materiału oraz trwały nawet 1,5 godziny. Strata materiału oraz postój pracowników i sprzętu generowały ogromne straty dla firmy budowlanej. ReBe całkowicie rozwiązuje ten problem nadając końcówce odcinka roboczego odpowiedni kształt umożliwiając bezproblemowe rozpoczęcie prac w dniu następnym, przyczyniając się również do poprawy jakości połączenia między warstwami nadając złączu chropowatą strukturę. Dzięki wyeliminowaniu strat, które mogą sięgać ponad tysiąc ton na jednym projekcie infrastrukturalnym, ReBe redukuje zanieczyszczenie środowiska związane z produkcją mieszanki asfaltowej oraz znacząco zmniejsza zapotrzebowanie na energię – dodaje Krzysztof Przybylski.

W zeszłym roku KPMP zwyciężyło w konkursie Start-Up Challenge 2020 w kategorii TRADITION & MODERNITY pokonując silną konkurencję z całej Europy.