Polka pomoże właścicielom zwierząt dobrać karmę do potrzeb ich pupilów. Ruszyła z konfiguratorem żywności Appet

Dodane: 22.07.2022

Mam Startup

Udostępnij:

Marketplace z żywnością dla zwierząt nie jest nowym pomysłem. Na rynku działa kilka podobnych biznesów. Mimo to Karolina Kur zdecydowała się wystartować właśnie na tym rynku – i jak twierdzi Appet to nie do końca marketplace.

Na zdjęciu: Karolina Kur | fot. by Rafał Chodorowicz

Skoro nie do końca marketplace, to co?

Appet jest kompleksową usługą dla rynku zoologicznego typu 2side. Zapewniamy narzędzia na platformie SaaS dla sprzedawców, które pozwalają na obsługę zamówień i komunikację z klientem, integrację ze sklepem lub rozpoczęcie sprzedaży, nawet jeśli nie posiada się własnego e-commerce. Sprzedawca jest również beneficjentem funkcji konfiguratora żywienia – dzięki prezentacji produktów do precyzyjnej grupy odbiorców skraca się ścieżka obsługi klienta. Konfigurator zastępuje konsultacje; można z niego korzystać o dowolnej porze i podjąć decyzję o zakupie na podstawie obiektywnych danych.

Z drugiej strony mamy klienta, który poszukuje karmy, bądź też chce prowadzić dalsze żywienie według dotychczasowych doświadczeń. Dla obu tych grup przewidzieliśmy odpowiednie funkcjonalności. Appet zapewnia właścicielowi psa lub kota możliwość stworzenia profilu zwierzaka, gdzie zapisywane są jego indywidualne cechy. W przypadku poszukiwania nowej karmy algorytm podpowie najlepsze pozycje z rynku. Można zakupić rekomendowaną karmę i przypisać ją do swojego zwierzaka, aby odblokować dodatkowe funkcje. Jeśli jednak mamy ulubioną karmę, można ją przypisać bez rekomendacji konfiguratora i również skorzystać z dodatkowych opcji.

Konto użytkownika Appet pozwala obsłużyć profile wielu zwierzaków. Profil zwierzaka udostępnia funkcjonalności, które pozwalają śledzić jego dobrostan. Dla przykładu weźmy kota z nadwagą, którego chcemy odchudzić. Na podstawie danych o tym konkretnym kocie Appet wyliczy zalecenia dotyczące żywienia i pozwoli śledzić postępy takie, jak: zmiany w wadze, prawidłowa podaż karmy czy prawidłowy czas zużycia karmy. Scenariuszy użycia aplikacji może być wiele.

Wyróżnikiem Appet ma być algorytm dobierający karmę do konkretnych potrzeb zwierzaków. Proszę powiedzieć, na jakiej zasadzie działa algorytm? Jakimi kryteriami doboru się kieruje?

Algorytm konfiguratora Appet powstał we współpracy z zespołem naukowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie pod kierownictwem prof. dr hab. Renaty Klebianiuk. Jego zadaniem jest określenie potrzeb zwierzęcia na podstawie jego indywidualnych cech (gatunek, rasa, płeć, wiek, sterylizacja, kastracja, waga, wiek, aktywność fizyczna, alergie i nietolerancje, przebyte lub obecne choroby) oraz zestawienie ich z rzeczywistymi składami oferowanych produktów.

Dla poszczególnych konfiguracji cech zwierzęcia występują określone rekomendacje żywieniowe i są one brane pod uwagę podczas obliczeń. Ostateczna lista propozycji prezentuje produkty o najodpowiedniejszych dla danego przypadku składach.

Niedługo po tym, jak rozpoczęliśmy pracę nad naszym rozwiązaniem w zoologicznych e-commercach zaczęły pojawiać się konfiguratory. Należy jednak pamiętać, że zazwyczaj są to rozwiązania oparte na filtrach i kategoriach. Appet zestawia potrzeby z realnym składem produktów.

Jak przygotowywała się Pani do uruchomienia platformy?

Przygotowywałam się przez 11 lat mojego doświadczenia w wytwarzaniu produktów cyfrowych i ich marketingu Ale na poważnie – pomimo że zwierzęta domowe są tematem na tyle przyjemnym, że można się w nim zatopić na fali entuzjazmu, my podeszliśmy do sprawy czysto biznesowo.

Początkowo zidentyfikowaliśmy problem rynkowy. Okazało się, że właściciele psów i kotów miewają problemy z ich żywieniem częściej niż może się wydawać i są one rozmaitej natury. Brakuje im obiektywnych informacji, na podstawie których mogliby podejmować decyzje o żywieniu, ponieważ muszą opierać się na subiektywnych opiniach innych użytkowników. A przecież każdy właściciel i jego pupil jest inny, co sprawia, że takie rekomendacje zwykle nie mają realnej wartości.

Po przeprowadzeniu badań, które potwierdziły wyżej przedstawiony problem, określone zostały funkcjonalności, które mają wesprzeć proces optymalnego żywienia: konfigurator napędzany algorytmem oraz profil zwierzaka z dodatkowymi funkcjonalnościami.

Pomysł został szczegółowo opracowany podczas inkubacji w Platformie Startowej Unicorn Hub. Proces inkubacji pomógł nam doprecyzować model biznesowy i przedsięwziąć dodatkowe badania. Czas poświęcony w ten sposób zwrócił się wygranym konkursem PARP.

Z jakimi problemami mierzyła się Pani w początkowej fazie rozwoju? Oraz jak sobie Pani z nimi poradziła?

O ile przygotowanie roadmapy produktu oraz zaplanowanie strategii wejścia na rynek to był dla nas chleb powszedni, tak kluczowa funkcja platformy, którą jest algorytm okazała się w rzeczywistości ogromnym wyzwaniem.

Nasz zespół naukowy z Uniwersytetu Przyrodniczego wniósł do projektu nieprzebrane zasoby wiedzy, które należało po pierwsze przyswoić i usystematyzować, a następnie skrystalizować i przystosować w formie matematycznej do użycia w algorytmie. W kolejnym kroku algorytm musi dobrze gadać z bazą danych o produktach, a jak się okazuje… takiej bazy na rynku zoologicznym nie ma. Wówczas musieliśmy podjąć decyzję o stworzeniu jej w procesie półautomatycznym, co w praktyce oznacza ręczne wprowadzanie i weryfikację. Cieszę się z tej decyzji. Najprawdopodobniej dzięki naszemu 10-osobowemu Data Team jesteśmy teraz posiadaczami najlepszej jakościowo, usystematyzowanej i możliwej do przetwarzania bazy danych o składach karm dla psów i kotów. To bezpośrednio wpływa na jakość naszych obliczeń.

Przeczytaj również. Karol Zielinski (Deor): Marketplace dla hodowców zwierząt ma potencjał na decacor

Czego nauczyła się Pani o biznesie, ruszając z Appet?

Zasadniczo wszystkie procesy, jakie należało przeprowadzić w ramach tego projektu od wytworzenia oprogramowania, po współpracę B2B były mnie i mojemu wspólnikowi znane. Posiadamy komplementarne kompetencje. Gdyby tak nie było, podjęcie tak szerokiego przedsięwzięcia byłoby zwykłym hazardem. Myślę, że nowe doświadczenia dopiero nadejdą. I nie możemy się ich doczekać.

Na jakim etapie dziś jest Appet?

Zamknięte są niemal wszystkie etapy prac programistycznych. Przed nami ostateczne testy. Wersja przeglądarkowa Appet.pl będzie dostępna już w drugiej połowie sierpnia. Jesienią rozszerzymy usługę o aplikacje mobilne, zarówno na system iOS, jak i Android.

Jakie cele względem Appet zamierza Pani osiągnąć do końca tego roku?

Po wydaniu Appet zajmiemy się analizą performance’u funkcjonalności oraz stabilizacją aplikacji. Chcemy zebrać dane, które pozwolą nam na zaplanowanie prac na 2023 rok.

Równolegle trwają już prace nad opracowaniem naszej linii suplementów dla psów. Do końca roku zostanie wypuszczona testowa linia suplementów celowanych we wsparcie procesów regeneracyjnych, w trzech najpopularniejszych przypadkach osłabienia organizmu. Wszystkie decyzje dotyczące produkcji podejmujemy oczywiście na podstawie danych zebranych od właścicieli zwierząt oraz wiedzy naszego zespołu naukowego.

Zainteresowany zdrowiem zwierzaków? Zobacz startupy, które pomagają dbać o zdrowie zwierząt.