Startup to maraton. Przygotuj się na nieoczekiwane – Arnold Wierzejski (cthings.co)

Dodane: 25.03.2021

Mam Startup

Udostępnij:

– Tworząc nowe rozwiązania, bierzemy udział w maratonie podzielonym na tysiące sprintów. Aczkolwiek, aby dobiec do końca maratonu, należy w procesie tworzenia wykształcić zwinność reagowania na nieoczekiwane warunki – mówi Arnold Wierzejski, założyciel cthings.co, z którym rozmawiamy o projekcie i uczestnictwie w programie Microsoft for Startups.

Czym dokładnie jest Intelliventory?

Stworzyliśmy system, który umożliwia przedsiębiorstwom wykorzystanie technologii 5G w procesach operacyjnych i produkcyjnych. To przemysłowe koncentratory danych „intelliventory 5G IoT Gateway” oraz niesamowite oprogramowanie sieciowe iveOS pozwalające dowolnym aplikacjom docierać w łatwy sposób do zasobów Edge Computingowych rozproszonych urządzeń lub ich zrzeszonych klastrów. Wbudowana technologia 5G NSA/SA pozwala tym urządzeniom komunikować się ekstremalnie szybko, niezawodnie i w niespotykanym dotąd zakresie przypadków użycia.

Gdzie technologia Twojego startupu może być wykorzystywana?

Może być wykorzystana przez wszystkie te przedsiębiorstwa, które chcą przenieść swoje urządzenia i aplikacje do domeny 5G, co pozwala im zwiększyć wydajność procesów oraz możliwości operacyjne i produkcyjne. Jest to zaawansowany system IoT dedykowany dla przemysłu, który ułatwia integrację szerokiej gamy urządzeń i sensorów z sieciami 5G NSA/SA.

Dzięki naszemu systemowi intelliventory dostawcy dowolnych aplikacji przemysłowych mogą bardzo szybko dostosowywać swoje rozwiązania do korzystania ze standardów technologii 5G. Przedsiębiorstwa mogą dzięki temu systemowi korzystać z możliwości jakie dają sieci 5G. Bardzo znacząco skracamy czas wymagany w normalnym przypadku do adaptacji nowych technologii radiokomunikacyjnych i wprowadzamy coś unikalnego na rynek Polski.

Dlaczego rynek potrzebuje Intelliventory?

Rynek rozwija się nieustannie. Tak samo podmioty, które na tym rynku funkcjonują. Rzeczywistość pokazuje, jak ważna jest digitalizacja wszelkich procesów: począwszy od społecznych, poprzez finansowe, do przemysłowych. Niesamowity wkład w ten rozwój wnosi bezprzewodowa transmisja danych. LTE, światłowody, chmury obliczeniowe, Big Data pokazały jak wiele możemy zyskać. Już niebawem zauważymy jak systemy oparte o 5G zrewolucjonizują jeszcze dalej te procesy. W tej rewolucji znajdujemy miejsce dla systemu intelliventory i naszych możliwości integratorskich jako cthings.co.

Dotychczasowe rozwiązania tego typu wykazują ograniczenia standardów ze swoich czasów (starszych generacji): ograniczoną szybkości transmisji, ograniczoną otwartości na integracje zewnętrzne, ograniczoną zwinność re-modelowania i adaptacji do zmiennych warunków i procesów oraz różnorodności urządzeń i systemów. Intelliventory w swoim „genotypie” ma zawartą gotowość do adaptacji i integracji z tymi aplikacjami, sieciami sensorów IoT lub urządzeń M2M, które już istnieją, a także otwartość na większość standardów, które dopiero powstają lub są implementowane współcześnie (tj. 5G, edge clouds, private wireless itd.).

Czym się zajmowałeś, zanim ruszyłeś z cthings.co?

Bezpośrednio przed uruchomieniem cthings.co zajmowałem się rozwojem sprzedaży i szeroko rozumianym business developmentem w obszarze IoT, Edge Clouds, Private Wireless i 5G Network Slicing na rynek europejski w wiedeńskim oddziale firmy Nokia. Moim głównym zadaniem było prowadzenie kampanii typu „market making” oraz wsparcie procesu sprzedaży innowacyjnych rozwiązań o wysokim potencjalne skalowania międzynarodowego. We wcześniejszych latach byłem odpowiedzialny za projektowanie sieci IoT w Deutsche Telekom, a wcześniej budowanie i weryfikację oprogramowania zarówno femtokomórek LTE (Qucell), jak i telefonów komórkowych (Samsung). To było bardzo intensywne 10 lat.

Jak wspomniane doświadczenia zawodowe przygotowały Cię do pracy nad własnym projektem?

Ciężko być przygotowanym do tak innowacyjnego projektu. Praca nad nim to niekończący się proces doskonalenia kolejnych wersji urządzenia i oprogramowania. Dotychczasowe doświadczenia na pewno pozwoliły nam wyznaczyć odpowiednie ścieżki tworzenia innowacyjnych rozwiązań przemysłowych. Projekty prowadzone dla dużych przedsiębiorstw nauczyły mnie wiele odnośnie potrzeb, które może rozwiązać IoT i 5G. Natomiast perspektywa nabyta w dużych korporacjach wykształciła standardy, aby metodycznie i z profesjonalizmem podchodzić do tworzenia systemu intelliventory. Jak mawiał jeden z moich mentorów: „Quality, Quality, Quality…. and fun!”, ale również „always know your numbers”.

Reasumując, najważniejsze w mojej ocenie jest to, aby założyć, że tworząc nowe rozwiązania, bierzemy udział w maratonie podzielonym na tysiące sprintów. Aczkolwiek, aby dobiec do końca maratonu, należy w procesie tworzenia (sprintach) wykształcić zwinność reagowania na nieoczekiwane warunki.

Nasz sztandarowy system intelliventory to połączenie kilku kluczowych wektorów technologicznych i biznesowych, wprost wynikających z tychże doświadczeń:

  • najlepszych praktyk w projektowaniu i prototypowaniu urządzeń i sieci sensorów, w swej pracy wydajnych energetycznie,
  • doświadczeń z obszaru technologii radiokomunikacyjnych LTE/5G oraz optymalizacji ich działania,
  • tworzenia oprogramowania sieciowego oraz systemów Data Center/Edge Clouds o wysokiej mocy obliczeniowej,
  • budowania strategii marketingowych i sprzedażowych dla rozwiązań IoT w obszarze Przemysłu 4.0, Smart City itd..

Na jakim etapie jest Twój startup? Co jest jego dotychczasowym największym sukcesem?

W 4 kwartale 2020 pozyskaliśmy istotną inwestycję w rundzie seed od funduszy Satus i Invento. W 1 kwartale 2021 otrzymaliśmy również znaczący grant w konkursie Eurostars-2 (finansowanym bezpośrednio ze środków Komisji Europejskiej), zakładając międzynarodowe konsorcjum z kontrahentami z Danii (Spin Robotics oraz Danish Technological Institute). Jesteśmy na etapie komercjalizacji rozwiązań. Nasze obecne sukcesy to zawieranie istotnych partnerstw międzynarodowych oraz wygrane kontrakty na wdrożenia systemów opartych o intelliventory w Skandynawii i w Polsce. Obecnie planujemy ekspansję na kolejne rynki, m.in. DACH.

Jak pandemia wpłynęła na rozwój Intelliventory?

Początek 2020 roku był trudny dla wszystkich. Nam pomógł podjąć kluczowe decyzje odnośnie strategii i pierwszych MVP (red. Minimum Viable Product). Przez pandemię wydłużyły się negocjacje inwestycyjne, ale zespół wytrzymał trudny okres razem. Pandemia kupiła nam też czas na szybszy rozwój względem rynku. Podczas gdy większość wstrzymywała oddech w oczekiwaniu na rozwój sytuacji, my zwiększyliśmy nakłady, starania i działaliśmy prężniej. Jako rezultat, uzyskaliśmy wysokie zaawansowanie naszych systemów oraz pierwsze wdrożenia.

Czego nauczyłeś się o biznesie, tworząc projekt w dobie COVID-19, gdzie wielu przedsiębiorców nie jest pewnych jutra?

Nauczyłem się tego jeszcze przed pandemią, a sam COVID-19 był jedynie katalizatorem tego doświadczenia. We współczesnym biznesie niepewność jest wpisana w rzeczywistość, a zmiana jest czymś nieuniknionym, powtarzalnym, następującym, bez względu na naszą gotowość. Natomiast stałość czy pewność to tylko miraże naszych przyzwyczajeń. Może to dziwnie zabrzmi, ale świat kręci się i rozwija coraz szybciej, musimy to robić wraz z nim bo w przeciwnym razie pozostaniemy w tyle.

Z punktu widzenia rozwoju startupu ważne jest, aby w zespole zaszczepić odpowiednią perspektywę, że zmiany są czymś naturalnym, a adaptacja do nich jest czymś normalnym, jak codzienna filiżanka kawy, jak kolejny Sprint Review, w którym Backlog to nie tylko kolumna w tablicy Kanban, a zmienny i kapryśny zestaw wytycznych, do których „dostosuj się lub giń”.

Poza tym wziąłeś udział w programie Microsoft for Startups. Co dało Ci uczestnictwo w tej inicjatywie? Jak Microsoft for Startups pomógł Ci rozwinąć projekt?

Jest tutaj kilka aspektów. Microsoft for Startups to przede wszystkim fantastyczny zespół ludzi, którzy starają się wesprzeć firmy takie jak nasza, aby zaszczepić w nich aspiracje o budowaniu zasięgu międzynarodowego. Dodatkowo jest to dostęp do infrastruktury i technologii dzięki, której nasz rozwój jest efektywniejszy, co jest również powiązane ze wszystkimi szkoleniami i udostępnioną nam wiedzą. Takiego wsparcia nie da się przeliczyć w prosty sposób. Projekt dużo zyskał dzięki udziale w programie, mogliśmy szybciej osiągnąć nasze kamienie milowe, a dodatkowo wzięliśmy udział w kilku fajnych inicjatywach marketingowych.

Gdybyś miał wskazać jedną najważniejszą rzecz, której nauczyłeś się w trakcie współpracy z Microsoft for Startups, co to by było?

Dla naszego projektu cthings.co najważniejszą rzeczą, której nauczyłem się wraz z zespołem jest to, że komunikacja z dużymi rynkowymi graczami wymaga czasu i dojrzałości. Odpowiednio poprowadzona pozwala aranżować bardzo fajne inicjatywy, jak wspólne działania marketingowe, warsztaty technologiczne, itd. Głównym przesłaniem może być to, że razem możemy więcej: osiągnąć, zbudować, rozwinąć.

Dlaczego warto brać udział w tego typu programach?

Jest wiele powodów: przyspieszenie procesu tworzenia rozwiązań, szybszy dostęp do technologii, łatwiejsze skalowanie w środowisku międzynarodowym, świetna narzędziownia i warsztat do tworzenia nowoczesnych systemów.

Co dalej z Twoim projektem? Jak zamierzasz go rozwijać przez najbliższych 12 miesięcy?

Projekt intelliventory ma się w najlepsze i dalej jest rozwijany. Dostarczymy bardzo zaawansowany system i w ciągu najbliższych kilku miesięcy planujemy pełną komercjalizację. Otworzyliśmy niedawno możliwość zamawiania naszych urządzeń 5G oraz uruchomiliśmy pierwsze wdrożenia komercyjne kompleksowych systemów przemysłowych E2E opartych o 5G, w obszarze monitorowania assetów, procesów, zamówień produkcyjnych, a także monitorowania sieci sensorowych IoT/M2M.

 

Supported by:

We help startups scale further, faster through meaningful and authentic partnerships.

Microsoft for Startups