Startupowe rozwiązania w branży outdoorowej

startupowe rozwiazania w branzy outdoorowej
Udostępnij:
Turystyka górska czy rowerowa raczej nie kojarzy się nam z segmentem rynku obiecującym dla startupów, bo przecież sporty te wybieramy właśnie po to, by uciec od miasta i technologii, sprawdzić się w surowych warunkach, oderwać od zdigitalizowanej rzeczywistości. Jednak żeby móc się nią w pełni cieszyć, większość z nas potrzebuje pomocy nowych technologii. Nawet survivalowiec z krwi i kości.

Jak startupy z branży outdoorowej wypadają na tle pozostałych startupów? Raport Polish and CEE Tech Ecosystem Outlook pokazuje, że branża „sport” i „podróże” nie cieszy się największym zainteresowaniem innowacyjnych przedsiębiorców – w pierwszym segmencie działa 7%, a w drugiej jeszcze mniej, bo tylko 3% wszystkich startupów działających w Polsce. Daleko im więc do najpopularniejszych branż, takich jak rozwiązania biznesowe (21%), czy marketing (17%). Z drugiej strony w mocno wzrostowej branży HealthTech działa niewiele więcej startupów niż w interesujących nas sportowej i podróżniczej – jedynie 9%.

Często podróżuję i to z całą rodziną. Namiot, rower, górski trek. Tam, gdzie można trochę poudawać przed samym sobą, że jest się odkrywcą, naładować baterie na kolejne dni w miejskiej rzeczywistości. Czego taki potencjalny klient potrzebuje, żeby dobrze poczuć się w górach? Na początek odzież: lekka, nieprzemakalna, oddychalna, a najlepiej jeszcze dostosowująca się do temperatury otoczenia. Jako matka dwójki małych dzieci, chciałabym również, żeby to, co muszę dźwigać na plecach, było jak najlżejsze. Namiot (szczególnie chodzi tu o śledzie i rurki konstrukcyjne), lekkie super ciepłe materace samopompujące. W Polsce może to nie największy problem, ale bliżej równika, problemem są również litry wody, które trzeba mieć ze sobą. Wtedy przydałby się tani i skuteczny oczyszczacz wody (np. z górskich strumieni, obniżenie balastu w plecaku, płyny stanowią sporą część wagi ekwipunku).

Potrzeby mojej rodziny dobrze wpisują się w ogólnoświatowy trend, który dodatkowo wzmacnia pandemia koronawirusa. Widzieliście statystyki, ile osób w tym roku odwiedziło polskie góry? Jeżeli wyruszyliście w wakacje na górski szlak, to mogliście się naocznie przekonać, że te dane dobrze oddają rzeczywistość; startupy w branży outdoorowej mają spore pole do popisu. Jakie ostatnio innowacje wprowadziły na rynek startupy w branży? W jakim kierunku rozwija się branża? Dla lepszego wejścia w temat mamy dla Was kilka ciekawych rozwiązań startupów z branży outdoorowo-turystycznej z ostatnich miesięcy.

Przeżyć zejście lawiny

Rozwijane przez Aerosize rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo górskich wędrówek, zjazdów narciarskich czy przejazdów skuterem śnieżnym “off-the-trail”. W sytuacji silnego zagrożenia lawinowego aktywujemy kamizelkę Aerosize, z której w zaledwie 3 sekundy wyskakuje napompowana poduszka. Dzięki niej zmniejsza się ryzyko zasypania głęboko pod śniegiem, ponieważ urządzenie pozwala utrzymać się na powierzchni. Na rynku znajdziemy już tzw. plecaki lawinowe działające na podobnej zasadzie, ale dużo cięższe i niepozwalające na zabranie niezbędnego ekwipunku turystycznego. Produkt według ekspertów nadaje się nie tylko dla turystów, ale również odpowie na potrzeby ratowników i wojska. Aerosize stworzył entuzjasta górskich treków, który chciał zwiększyć swoje bezpieczeństwo w trakcie uprawiania tego sportu. Startup wspierany jest przez NCBR (2,9 mln zł) i prywatnego inwestora (1 mln zł). Początek sprzedaży planowany jest na jesień 2020.

W kontakcie na końcu świata

Wśród dziesięciu najbardziej obiecujących polskich startupów Rzeczpospolita wskazała również ten, którego rozwiązanie może usprawnić outdoorowe wędrówki. Dzięki polskiemu startupowi Xoxo WiFi nie musimy obawiać się zrujnowania budżetu przez drogie połączenia z internetem mobilnym w roamingu. XoXo WiFi wyszukuje najmocniejszy sygnał sieci w danej lokalizacji, za którego użycie dodatkowo zapłacimy mniej, niż korzystając z własnego operatora. To dlatego, że Xoxo WiFi ma podpisane umowy z 300 spółkami teleinformatycznymi w 130 krajach świata. Urządzenie jest kompaktowe, mieści się w kieszeni, a dodatkowo zapewnia zasięg z dala od cywilizacji, np. na treku w Gruzji.

Ubranie na baterie

Ogrzewane rękawice, kurtka, spodnie, czapka i spodnie. Firma Glovii proponuje zaskakujące, a jednocześnie proste rozwiązanie dla sportów zimowych i górskich treków w chłodniejsze miesiące: odzież z włóknem węglowym ogrzewana niewielką, lekką baterią. Waga samych rękawic to 410 gramów, do tego sama bateria to dodatkowe 200 gramów. Analitycy z Market Insights Reports szacują, że do 2024 roku rynek odzieży ogrzewanej będzie wart 98,5 mln dolarów, a roczne tempo wzrostu w najbliższych latach wyniesie 18 procent. Więcej informacji o tym ciekawym produkcie i samej firmie znajdziecie w ich informacji prasowej tutaj.

Wynajmij sobie namiot, wynajmij sobie statek

Pomysł startupu CampDeck jest prosty: drogi sprzęt do latania, łódź lub camper, na którego zakup nie byłoby Cię stać, możesz teraz pożyczyć; a gdy wkręcisz się w dany sport na tyle, że kupisz własny sprzęt/pojazd, będziesz mógł zarobić na jego wypożyczaniu. Dzięki CampDeck zarabiać na sprzęcie może każdy, to jak wynajem AirBnB; platforma działa na podobnej zasadzie. Za projektem stoją twórcy Legal Geek.

Z kolei startup BeesCamp umożliwia wynajem namiotów o podwyższonym standardzie, ale nietypowo jak na startup, w formie na wskroś tradycyjnej: nie dość że offline, to jeszcze w konkretnym miejscu. Tyle, że właściciele startupu zamiast postawić kolejny pensjonat, kupili pięć hektarów ziemi nad jeziorem, stado dwustu owiec i rozbilli kilkadziesiąt dużych, ogrzewanych, wyposażonych namiotów. BeesCamp chce zaproponować Polakom nowy styl wypoczynku, coraz popularniejszy na zachodzie glamping. Założycielami tego campingu w nowym stylu są ... właściciele platformy equity crowdfundingowej (funkcjonującej pod tą samą nazwą). Ciekawa dywersyfikacja portfela inwestycyjnego, bez dwóch zdań.

Wakacje marzeń palcem po klawiaturze

Jak podaje PAP, technologia LAPO (Live Streaming with Actual Proportionality of Objects) może pomóc przetrwać branży turystycznej, dzięki organizacji wirtualnych wycieczek. LAPO to nowy wymiar zdalnego podróżowania, dużo bliższych realnemu zwiedzaniu danego miejsca. Możliwość obejrzenia ze wszystkich stron i na dużym zbliżeniu wyświetlanego na monitorze komputera czy telefonu obiekty turystycznego to nowe rozwiązanie naukowców z Augusta University w Stanach Zjednoczonych. Kluczem do rozwinięcia tego pomysłu było zastosowanie nowej techniki: obiekty filmowane są z drona, w tym czasie jego dokładny kształt jest mierzony i digitalizowany przy zastosowaniu odwzorowania równokątnego (information geometry) i conformal mapping - interdyscyplinarnej dziedziny bazującej na geometrii różniczkowej. Podobny efekt dają również wszelkie aplikacje rozszerzonej rzeczywistości dla startupów z branży AR i VR - dla nich branża turystyczna to również ciekawy i obiecujący ze względu na pandemię kierunek rozwoju.

Elektryczne rowery

Na koniec elektryczne rowery, czyli mountain biking dla każdego! W polskich górach znajdziemy wiele szlaków rowerowych, ale większość z nich dla przeciętnego Kowalskiego siedzące od poniedziałku do piątku przed komputerem, to zbyt trudne wyzwanie. Elektryczne rowery pozwalają przełamać tę barierę. Polski startup Custom Mike to najlepszy w naszym kraju przykład udanego wejścia na ten rynek, inwestorami są były wiceprezes Tesli oraz była wiceprezes PepsiCo.

Na koniec krótka refleksja: szukając znaczących startupowych osiągnięć w polskiej branży outdoorowej bardzo często natrafiałam na rozwiązania typowo przeznaczone dla sportowców, widać, że ten segment jest dużo silniej rozwinięty. Z kolei firmy typowo wyspecjalizowane w outdoorze to w dużej mierze firmy działające na rynku od dwóch-trzech dekad. Powodem takiej sytuacji może być konieczność posiadania kosztownych laboratoriów do kreowania nowych technologii materiałowych (śpiwory, namioty, odzież, buty. Ale przecież outdoor to nie tylko one. Jak pokazują niektóre z zademonstrowanych wyżej przykładów, startupy mogą znaleźć bardziej dopasowaną do swoich możliwości niszę w branży outdoorowej.