Zamknięcie funduszu Passion IV to dowód na to, że mimo geopolitycznych niepokojów i rynkowej ostrożności, Londyn pozostaje kluczowym hubem dla europejskich innowacji. Dla startupów z sektora AI i fintech, które szukają nie tylko kapitału, ale i merytorycznego wsparcia od „dnia zerowego”, otwiera się właśnie jedna z najciekawszych szans inwestycyjnych tego roku. Jak wynika z oficjalnych komunikatów, fundusz skupi się na trzech filarach:
-
Sztuczna Inteligencja (AI): Wykorzystanie AI do zwiększania efektywności operacyjnej.
-
Fintech: Kontynuacja tradycji funduszu w rewolucjonizowaniu usług finansowych.
-
Ryzyko korporacyjne (Enterprise Risk): Budowa infrastruktury bezpieczeństwa dla nowoczesnych przedsiębiorstw.
Co istotne, fundusz jest w 100% wspierany przez kapitał prywatny, co daje mu większą elastyczność w działaniu. Do momentu oficjalnego ogłoszenia, Passion IV zdążył już zainwestować w 13 obiecujących spółek, w tym w takie projekty jak Round Treasury (zarządzanie finansami) czy Paypercut.
Europejski krajobraz VC w 2026 roku
Ruch Passion Capital wpisuje się w szerszy trend, który obserwujemy w pierwszej połowie 2026 roku. Choć ogólna liczba transakcji w Europie może wydawać się stabilna, inwestorzy stają się niezwykle wybredni. Według raportu KPMG Venture Pulse Q1’26, rynek faworyzuje obecnie firmy wykazujące realną ścieżkę do rentowności oraz te działające w obszarach o wysokiej „obronności” technologicznej, takich jak AI i infrastruktura bezpieczeństwa.
W tym samym czasie inne podmioty również zbroją się na polu AI. Amsterdamski DFF Ventures uruchomił niedawno fundusz o wartości 70 milionów euro, a mniejsze rundy, jak te dla Ralio (€2.1 mln) czy Trent AI (€11 mln), potwierdzają, że kapitał płynie tam, gdzie algorytmy spotykają się z konkretnym zastosowaniem biznesowym.
Dla młodych przedsiębiorców Passion Capital to nie tylko pieniądze, to certyfikat jakości. Portfela firmy, obejmującego ponad 100 spółek (m.in. GoCardless, Marshmallow, Butternut Box), nie da się zignorować. Partnerzy funduszu, tacy jak Greg Bennett, podkreślają, że kluczem jest „stawianie na ludzi i ich zdolność do egzekucji”, gdzie AI staje się narzędziem pozwalającym budować szybciej i taniej.