Zamiast nawozu „kąpiel” w falach radiowych. O jacuzzi dla roślin rozmawiamy z Green Fractal

Dodane: 03.12.2021

Hanna Baster

Udostępnij:

Badania naukowe pokazują, że zbyt wysokie lub zbyt niskie częstotliwości fal elektromagnetycznych mogą zaszkodzić roślinom. Wiadomo jednak również, że istnieją także i te „odżywcze” dla roślin. Właśnie takie wykorzystuje w swoim rozwiązaniu dla szklarni, tuneli i pieczarkarni startup Green Fractal.

Rozmawiamy z Arkadiuszem Ogonkiem, założycielem Green Fractal, którego rozwiązanie, dobrane pod potrzeby konkretnych roślin wiązki fal radiowych, zwiększa opłacalność upraw rolnych. Green Fractal to 1 z 32 zespołów, które biorą udział w akceleracji prowadzonej przez Mazovian Startup.

Jakie korzyści może zaoferować rolnikom „jacuzzi dla roślin” Waszego pomysłu?

Nasze urządzenie pozwala zwiększyć plon o 25% bez potrzeby stosowania nawozów sztucznych, dodatkowo rośliny rosną szybciej o 20-25%. Jest również pozytywny efekt dla kosztów ogrzewania i ochrony klimatu: szybszy wzrost roślin przekłada się na zmniejszenie zużycia gazu i energii elektrycznej. „Zielony Ład” oznacza dla europejskiego rolnictwa każdego roku coraz wyższe koszty gazu i energii elektrycznej, dlatego Green Fractal idealnie wpisuje się w obecne trendy i potrzeby redukcji kosztów produkcji rolnej.

Przy pieczarkach zauważyliśmy dodatkowo, że napromieniowanie falami radiowymi przy użyciu naszego urządzenia opóźniło procesy gnilne. To nas zupełnie zaskoczyło, przypadkiem odkryliśmy tę właściwość. To zjawisko wymaga jeszcze dodatkowych na większą skalę rozbudowanych badań. Liczę, że współpraca z SGGW pozwoli jeszcze bardziej zoptymalizować parametry naszego urządzenia i zmaksymalizować pozytywny wpływ na rośliny.

Na jakim etapie rozwoju produktu jesteście?

W tym momencie testujemy wpływ naszego urządzenia na różne rośliny. To jest projekt, który prowadzimy wspólnie z warszawską Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego. Na podstawie obserwacji działania naszego urządzenia uczelnia będzie miała materiał pod pracę naukową, a my oficjalne potwierdzenie, że nasze rozwiązanie rzeczywiście działa tak, jak mówimy. SGGW będzie badało wpływ naszego rozwiązania na właściwości fizykochemiczne i biologiczne roślin, to, czy ulegną one poprawie pod wpływem działania naszego produktu.

Ta współpraca jest dla nas bardzo ważna przede wszystkim z marketingowego punktu widzenia. Rolnictwo to bardzo konserwatywna branża. Rolnicy, z którymi rozmawiamy mają obawy przed stosowaniem nowej, nieznanej im technologii,z ich wypowiedzi wynika, że obawiają się zniszczenia roślin przez zastosowanie naszego urządzenia. Stąd właśnie opinia SGGW, ośrodka naukowego, jest dla nas tak ważna.

Dlaczego fizyk zajął się uprawą roślin?

Jestem w kolejności: rolnikiem, elektronikiem konstruktorem i na samym końcu dopiero fizykiem (absolwentem Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej). Projekt Green Fractal zrodził się w mojej głowie kilka lat temu, gdy poszukiwałem rozwiązań z zakresu rolnictwa ekologicznego. Natrafiłem wtedy na wyniki badań zespołu polskich naukowców, którzy opracowali metodę stymulacji wzrostu roślin i zwiększenia plonu za pomocą wiązki promieniowania elektromagnetycznego. Zdałem sobie sprawę, że jest to urządzenie, które idealnie wpisuje się w aktualne i przyszłe potrzeby rolnictwa związane ze strategią UE „Zielony Ład”.

Do jakiego rodzaju upraw może być wykorzystywane Wasze rozwiązanie?

To urządzenie przystosowane jest do upraw osłonowych, a powód jest czysto praktyczny: konieczność podłączenia urządzenia do prądu. Szklarnie, tunele, pieczarkarnie. Do tej pory sprawdziliśmy działanie na mikroliściach, na szczypiorku, na pomidorach i na pieczarkach. Widzimy, że urządzenie wspomaga wzrost każdej dotychczas badanej przez nas rośliny.

W jaki sposób działa urządzenie Green Fractal?

Najprościej można wyjaśnić to w ten sposób: nad rośliną, np. sadzonką pomidora czy bazylii, rozwijamy naszą antenę. Po uruchomieniu urządzenia, pomiędzy nią, a ziemią wytwarzane są specjalnie przygotowane i zaprogramowane wiązki fal radiowych. Roślina jest w nich “zanurzana”, co pobudza ją do intensywnego wzrostu.

Nasze rozwiązanie to praktyczna realizacja badań naukowych, które były prowadzone kilka lat temu na jednej z uczelni wyższych w Polsce. Każda roślina wymaga przygotowania innej wiązki fal radiowych. I to jest serce tego urządzenia – blok, który odpowiednio formuje wiązkę i ją programuje.

W jaki sposób podejmowana jest decyzja o doborze konkretnej wiązki?

To, jaka wiązka zadziała najlepiej, można sprawdzić jedynie doświadczalnie. Nie ma możliwości, żeby gdzieś sprawdzić, jaka wiązka jest odpowiednia dla danej rośliny, to trzeba przetestować gatunek po gatunku.

Jak długo roślina musi być poddawana działaniu fal radiowych, aby “kuracja” przyniosła efekt? Czy można np. wczesną wiosną wzmocnić rośliny przy jej pomocy, a następnie przesadzić je już na pola uprawne?

Najlepszy efekt uzyskiwany jest przy stosowaniu urządzenia przez cały okres wzrostu rośliny, choć oczywiście może być stosowany krócej, nie ma tutaj przeciwskazań. Porównałbym wpływ fal radiowych na rośliny do stosowania witamin przez człowieka – aby utrzymać ich pożądany poziom w organizmie, musimy dostarczać je regularnie, tak jak musimy regularnie zażywać suplementy diety. Urządzenie nie musi pracować całą dobę – wystarczy około 5-8 godzin dziennie.

Czym chcecie wyróżnić się na rynku wśród innych produktów wspomagających wzrost roślin?

Produkt będzie jak najprostszy, będzie przenośny, jedyne, czego potrzebuje, to podłączenia do prądu. Obsługa będzie również maksymalnie uproszczona: klient wiesza na ścianie urządzenie, podłącza do prądu i to wszystko co musi robić. To będzie nasza przewaga nad konkurencyjnymi produktami wspomagającymi wzrost roślin. Drugą przewagą będzie cena urządzenia.

Wasze urządzenie zasilane jest prądem, stąd istotne dla każdego rolnika jest to, jak duże jest jego zużycie.

Nasze urządzenie zużywa zdecydowanie mniej prądu niż doświetlenia szklarni, nawet w porównaniu z lampami LED. Podam przykład dla upraw pieczarek: nasze urządzenie potrzebowało 2,5-3 Waty na 4-5 metrów kwadratowych uprawy. To są wyniki nieosiągalne dla naświetlaczy LED.

Możliwości łączenia rozwiązania Green Fractal z lampami LED

Nie uważam jednak lamp LED za konkurenta, a raczej patrzę na ich producentów jako potencjalnego partnera. Nasze urządzenie może być doskonałym uzupełnieniem lamp LED: w ciągu dnia roślina maksymalizuje swój wysiłek na pochłonięciu jak największej ilości światła, a kiedy jest ciemno, wykorzystuje zgromadzoną energię do wzrostu. Przekładając to na sztuczne naświetlanie upraw w szklarniach, to gdy właściciel wyłącza oświetlenie, a rośliny “mają noc”, właśnie wtedy można włączyć nasze urządzenie i stymulować je do szybszej przemiany materii i przetwarzania energii na komórki roślinne. W ten sposób zaoferowalibyśmy rolnikom hiperintensywną uprawę roślin.

Oferując rolnikom alternatywy dla nawozów sztucznych startupy takie jak Green Fractal, czy również Plantalux, Microbe Plus (zeszłoroczny zwycięzca EIT Food Innovations), GrainER (uczestnik drugiej edycji szkoły pionierów PFR) i BACTrem, dają szansę rzekom, glebom i wodzie pitnej w naszych kranach na to, by były mniej zanieczyszczone. Takie rozwiązania mogą również pomóc Bałtykowi.