Zonifero odwołuje kampanię crowdfundingową

zonifero odwoluje kampanie crowdfundingowa
Udostępnij:
Proptech Zonifero odwołał kampanię crowdfundingową, w ramach której planował zebrać 2,5 mln złotych. Powodem są negocjacje z tajemniczym inwestorem, który jest ponoć dużym graczem na rynku IT.

Jak podaje serwis strefainwestorow.pl decyzja o rezygnacji z kampani crowdfundingowej związana jest z tym, że spółką zainteresował się duży gracz z branży IT. Jak na razie nie podano jednak o kogo konkretnie chodzi. Wiadomo natomiast, że tajemniczy podmiot zainteresował się wsparciem kapitałowym Zonifero.

Duży gracz z branży IT da im więcej

– Możliwości tego inwestora strategicznego pozwoliłyby Zonifero na znacznie szybsze dotarcie do klientów w Europie, a także, co ważne w erze SARS-CoV-2, na wsparcie wdrożeń przez lokalne zespoły w przypadku braku możliwości podróży pracowników z Polski. Zonifero posiada już wdrożenia we Francji, Szwecji czy Singapurze, jednak nigdy nie miało możliwości wsparcia swoich działań przez lokalne zespoły. Takie partnerstwo może postawić spółkę na scenie PropTech w roli lidera europejskiego, a może nawet globalnego – powiedział w rozmowie z serwisem Robert Strzelecki, Prezes Grupy TenderHut (właściciel Zonifero).

– Strategia rozwoju SpaceOS wywołuje u nas uznanie. Pozyskane 2 mln euro za najprawdopodobniej pakiet mniejszościowy pokazuje, że mają oni plany na ekspansję i rozwój. Widać, że spółki PropTech cieszą się coraz lepszymi wycenami. Jednak nasza współpraca z wieloma developerami i inwestorami Real Estate, takimi jak na przykład Cavatina, nie pozwala nam myśleć o poszukiwaniu branżowego inwestora strategicznego. Dużo lepszym kierunkiem rozwoju jest dla nas pozyskanie znaczącego gracza na rynku IT posiadającego swoje oddziały w wielu krajach – dodał Jacek Ratajczak, Prezes Zarządu Zonifero.

TenderHut i Zonifero

Zonifero należy do firmy TenderHut, która w zaledwie 2 lata zmieniła się w grupę firm, do której należą 4 spółki zależne, które stworzyły największe przedsiębiorstwo IT w regionie podlaskim. Prężnie rozwijająca się firma rozszerzyła swój zasięg o nowe rynki, otwierając 7 zagranicznych oddziałów w Sztokholmie, Kopenhadze, Londynie, Zurichu, Berlinie, Dublinie i Nowym Jorku. 

W ciągu 2 lat liczba pracowników w firmie wzrosła dwudziestokrotnie, a powierzchnia zajmowanego biura siedemnastokrotnie. Jednocześnie firma zaczęła mieć problemy z organizacją i komunikacją wewnętrzną. Jej przedstawiciele zaczęli się więc zastanawiać, co mogliby zrobić, by rozwiązać ten problem. I właśnie tak wpadli na pomysł stworzenia aplikacji Zonifero. 

Jak to działa? 

Jednym kliknięciem sprawdzamy, gdzie pracuje osoba, z którą mailujemy w związku z realizowanym projektem. Widzimy, gdzie znajduje się jej stanowisko pracy, na którym piętrze, w którym pokoju. Z łatwością, bez pytania o drogę, możemy ją znaleźć i nawiązać kontakt. Zonifero pokazuje też drukarki, sale konferencyjne, toalety czy miejsca rekreacyjne.

Warszawski biurowiec Chmielna 89, wrocławski Carbon Tower oraz katowicki kompleks biurowy Global Office Park to pierwsze lokalizacje, w których wdrożono rozwiązanie. 

Rozwiązanie bardzo szybko znalazło uznanie na rynku. Dziś firma jest uważana za jeden z najlepszych polskich proptechów. W 2019 roku firma odnotowała rekordowe przychody na poziomie 1 mln złotych. Nic więc dziwnego, że interesują się nią inwestorzy. Jesteśmy ciekawi kto jest tajemniczym graczem z branży IT i jaką wysokość inwestycji zaproponował firmie.