Ekologiczne startupy, które pomagają w uprawie roślin

ekologiczne startupy ktore pomagaja w uprawie roslin
Udostępnij:
Hodowla roślin przez suszę i inne zmiany klimatyczne staje się coraz trudniejsza. Rolnicy i plantatorzy z roku na rok muszą walczyć z nowymi wyzwaniami. Niestety chemiczne środki i nawozy nie są rozwiązaniem, a jedynie pogłębiają ten problem. Tutaj z pomocą przychodzą ekologiczne startupy.

Dziś przyglądamy się ekologicznym startupom, które swoim działaniem wspierają uprawę roślin. To bardzo ważny obszar, zwłaszcza w czasach, gdy klimat tak szybko się zmienia. Oto kilka z ciekawych projektów.

Toopi Organics

Toopi Organics to francuski startup, który znalazł metodę przetwarzania ludzkiego moczu na nawóz. Klucz jest w opatentowanym przez firmę procesie mikrobiologicznym mającym na celu wzbogacenie moczu ludzkiego w mikroorganizmy o znaczeniu agronomicznym. Mocz, który zawiera już nawozy NPK (azot, fosfor, potas), jest odkażany i przetwarzany na biostymulatory. Badania wskazały, że taki nawóz jest od 30 proc. do 110 proc. bardziej skuteczny niż tradycyjny nawóz, a przy tym zmniejsza zapotrzebowanie roślin na wodę.

– We Francji co roku przetwarzamy ponad 200 miliardów litrów wody pitnej na mocz. Naszym pierwszym celem jest ochrona zasobów wodnych, poprzez zbieranie od 1 do 5 proc. objętości produkowanego moczu. Naszym drugim celem jest uwolnienie rolników od uzależnienia od nawozów mineralnych, poprzez zaoferowanie im prawdziwej ekologicznej alternatywy, z naturalnymi środkami, które są bardziej efektywne i tańsze niż nawozy chemiczne – powiedział Michael Roes, dyrektor generalny i współzałożyciel Toopi Organics.

Mzuri

Firma Mzuri opracowała metodę uprawy, która polega na wysiewaniu roślin w wąskich pasach. W przestrzeniach pomiędzy wysiewami pozostawia się resztki pożniwne. Dzięki temu w rzędach gdzie nie rosną rośliny gromadzi się wilgoć, a rozkładające się resztki poprawiają żyzność gleby.

– Technologia uprawy pasowej Mzuri Pro-Til jest technologią jednego przejazdu. Po zbiorze plonu głównego wjeżdżamy na pole i jednym przejazdem głęboko uprawiamy glebę, zasiewamy nawozy przedsiewne pozycjonowane pod roślinę uprawną i siejemy roślinę plonu głównego. Z jednej strony oszczędzamy wodę, a z drugiej strony zmniejszamy zużycie paliwa, nawozów i materiału siewnego – wymienia Marek Różniak, właściciel firmy Mzuri.

Międzynarodowy zespół naukowców

Naukowcy z Polski, Włoch (lider), Finlandii, Hiszpanii, Niemiec, Danii, Wielkiej Brytanii i Estonii połączyli siły i wspólnie pracują nad narzędziami, które będą wspierać hodowlę jęczmienia przed zmianami klimatycznymi. Lider polskiego zespołu to dr Agata Daszkowska-Golec z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Natomiast firma DANKO Hodowla Roślin będzie wspierać cały projekt, a jednym z zadań przed którymi stanie będzie wprowadzenie nowych genotypów jęczmienia jarego.

Naukowcy opracują scenariusze dla hodowli jęczmienia uzależnione od wielu różnych zmiennych, a także stworzą ideotyp jęczmienia charakteryzujący się zestawem cech umożliwiających uprawę w obliczu zmian klimatycznych.Badania w polsce zostały dofinansowane ponad 800 tys. złotych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Farmony

Polsko–irlandzki startup Farmony znalazł jeszcze inne rozwiązanie problemu suszy. Firma całkiem niedawno podpisała umowę dystrybucyjną z Sananbio. Dzięki temu do Europy trafi sprzęt do hydroponicznych upraw pionowych w kontrolowanym środowisku. Inaczej mówiąc przeniesiemy uprawy z pola do kontenerów, w których będziemy mieli możliwość pełnej kontroli warunków, jakie panują w środku.

– W Farmony widzimy idealnego partnera do rozszerzenia naszej technologii na rynki europejskie. Przy ponad milionie metrów kwadratowych komercyjnych gospodarstw upraw pionowych korzystających z systemu RADIX, rolnicy i inwestorzy w ponad 10 krajach wierzą w opracowaną przez nas technologię upraw. W Farmony mamy partnera, który wnosi znaczącą wartość do naszej oferty produktów poprzez wyjątkowe podejście do automatyki przemysłowej, informatyki, analityki i koncentrację na projektach IoT – powiedział Michael Yates, wiceprezes ds. sprzedaży, Sananbio.

Pico

Uprawiać rośliny można nie tylko na wielką skalę na polach. Można również założyć przydomowy ogródek, czy warzywniak na balkonie. Natomiast startup Pico stworzył narzędzie, które pomoże w hodowli idealnych plonów. Pico to domowy ogród zasilany światłem LED, który sam podlewa rośliny w odpowiednich proporcjach.

Twórcy pomysłu wystartowali z tym projektem na Kickstarerze. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, bo już na początku zbiórki zyskał duże zainteresowanie internautów. Ostatecznie Pico chciało zebrać 10 tys. dolarów. Do końca zbiórki zostało 6 dni, a projekt zebrał już 1082391 dolarów. To pokazuje, że rzeczywiście jesteśmy zainteresowani hodowlą własnych roślin w domach.

LG

Na koniec jeszcze jedno rozwiązanie do hodowli roślin w domu. Firma LG zaprezentowała sprzęt, który jest przeznaczony do hodowli warzyw i ziół w domowych warunkach. Urządzenie ma możliwość kontrolowania oświetlania, temperatury i wilgotności. Dodatkowo jest połączone z aplikacją, która kontroluje etapy wzrostu roślin.

– Coraz więcej konsumentów przechodzi na dietę wegetariańską lub wegańską. Dlatego uznaliśmy, że uwzględnienie tego trendu w naszej ofercie jest bardzo ważne. Nasz pierwszy system do hodowania roślin w domu stanowi odzwierciedlenie nowej koncepcji urządzeń AGD, dzięki którym konsumenci mogą zdrowo odżywiać się i czerpać radość z samodzielnego uprawiania ziół i warzyw – zgodnie z głównym celem firmy LG, jakim jest podwyższanie jakości życia - powiedział Dan Song, prezes działu Home Appliance & Air Solution firmy LG Electronics.