Nad brakiem organistów w parafiach ubolewa coraz więcej proboszczów. Nowa inicjatywa mająca na celu pomóc w śpiewie i nauce śpiewu wiernym, to kompromis pomiędzy tradycyjną oprawą muzyczną, a elektronicznym zamiennikiem, którego stosowanie podczas nabożeństw jest zabronione.
Stworzenie Wirtualnego Organisty było trudną decyzją. – Odpowiadając na potrzeby parafii, postawiliśmy na rozwiązanie pozbawione wad istniejących systemów. Nasz organista oferuje prostą obsługę i efekt bliski naturalnemu śpiewowi wspólnoty – czytamy na stronie CheruMedia.
CheruMedia chcą poprawić jakość
Dotychczasowe rozwiązania nie były zadowalające. Nieudolnie zaprogramowane systemy pod względem obsługi, słaby dźwięk czy montaż, sprawiały, że nie nadawały się do użytku podczas kościelnej mszy. Celem jaki postawili sobie twórcy Wirtualnego Organisty, było “stworzenie doskonałego towarzysza śpiewu, oferującego klarowność, naturalność i prostotę.”
Towarzysz (prawie) naturalny
Autorom programu zależało, by wirtualnego asystenta pozbawić wszelkich błędów, a naturalny dźwięk, odpowiednie tempo i łatwa nawigacja po śpiewniku usprawniła oprawę muzyczną podczas mszy. Organy piszczałkowe, które zastosowano w nagraniach, pozwalają na uzyskanie realistycznego efektu, szczególnie w mniejszych kościołach.
Jak podkreślają twórcy programu – “Odbiór naszej inicjatywy będzie zawsze subiektywny, uzależniony od miejsca i nagłośnienia, ale nasza pasja do doskonałości dźwięku trwa nadal”.
Wirtualny Organista w praktyce
Jednym kliknięciem uruchamia się odtwarzanie wybranej pieśni. W momencie zmiany utworu, wirtualny asystent kończy zwrotkę, płynnie przechodząc do drugiego nagrania. Po jego zakończeniu, można wybrać kolejną pieśń, tak by bez problemu, odtworzyć ją w dalszej części nabożeństwa. A zatem, obsługa wydaje się naprawdę prosta.
W oferowanym zestawie znajduje się ponad 500 legalnych pieśni, co oznacza ponad 24 godziny nagrań. Dodatkowo, można skorzystać z 780 zestawów z propozycjami śpiewów na każdy dzień roku liturgicznego, a także dołączać swoje pieśni z użyciem własnych nagrań.
Podstawowa usługa Wirtualnego Organisty obejmująca 100 nagrań plus tablet 8,7″ (bez wyświetlania tekstów) kosztuje 2400 zł. Natomiast wersja najbardziej rozbudowana – ponad 500 nagrań, wraz z zestawem Serafin (program do wyświetlania tekstów), to koszt 12500 zł.
Czy wirtualny asystent sprawi, że radosne święta kościelne przestaną przypominać nabożeństwa żałobne? Być może.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.