Antygrupa
Według założyciela Snapchata, Evana Spiegela, aplikacja TikTok w przyszłości wygryzie Instagram. Według biznesmena TikTok ma większy potencjał, ponieważ lepiej odpowiada na potrzeby młodych ludzi.
U znajomego kupuje się inaczej. Liczy się nie tyle dobra cena, co świadomość, że za produktami w ofercie stoi jego historia, ciężka praca i wielka pasja. Dotyczy to także „znajomych” z sieci, których śledzimy na Facebooku, YouTube czy Instagramie.
Moony Lab, aplikacja do wywoływania zdjęć z telefonu, pozyskała od Podlaskiego Funduszu Kapitałowego milion złotych. Rozwinie zespół, zwiększy sprzedaż i skalę działalności zagranicą.
Poruszając się w środowisku startupów i nowych technologii należy pamiętać, iż czasy, w których to klient przychodził do przedsiębiorcy dawno minęły. Prowadzenie firmy w XXI wieku możemy porównać do pokazu mody.
Przed rozpoczęciem rozmów o warunkach transakcji, buduje relacje. Potem określa wspólną wizję i czym prędzej stara się zamknąć sprawę. Mark Zuckerberg nie zwlekał nawet wtedy, gdy miał wydać 19 miliardów dolarów na zakupu WhatsAppa. Do dzisiaj stosuj...
indaHash - międzynarodowa platforma, która zautomatyzowała już współpracę z influencerami na Instagramie i Facebooku wchodzi na Snapchat. To pierwsze na świecie rozwiązanie, które automatyzuje influencer marketing na taką skalę.
Już 1 października 2016 roku w Kopalni Soli “Wieliczka” odbędzie się jedyne w swoim rodzaju spotkanie użytkowników aplikacji Instagram - #InstaMeetWieliczka, w którym weźmie udział ponad 100 osób.
Liczba osób aktywnie korzystających każdego miesiąca z Instagrama osiągnęła właśnie poziom 500 milionów, natomiast każdego dnia aplikacji używa ponad 300 milionów osób.
Odbierają powiadomienie w aplikacji, robią zdjęcie telefonem, publikują je na Instagramie razem z zadanym #hashtagiem odpowiedniej marki i dostają za to nawet kilka tysięcy złotych – za jedno zdjęcie. Żyją ze swoich pasji – tworzą nowy zawód, którego...
Instagram zmienia sposób wyświetlania zdjęć. Dotychczasowy był nieefektywny, bowiem do świadomości użytkowników trafiało zaledwie 30 proc. dystrybuowanych treści. Jakie więc fotografie zobaczymy w pierwszej kolejności?