Wypalenie zawodowe – problem, z którym radzą sobie startupy

Dodane: 14.04.2022

Adam Sawicki

Udostępnij:

Zaburzenia psychiczne stają się coraz powszechniejszym problemem na świecie, również w Polsce. Według raportu OECD zmaga się z nimi aż 8 milionów Polaków. Mowa o różnych zaburzeniach, my jednak dziś skupimy się tylko na jednym – wypaleniu zawodowym. Czy jest ono powszechnym zjawiskiem w naszym kraju?

Z ankiety, którą przeprowadziliśmy na LinkedInie, jasno wynika, że tak. Aż 82% pytanych stwierdziło, że doświadczyło wypalenia zawodowego. Nieco bardziej optymistyczne są wyniki badania przeprowadzonego przez polski startup Mindgram. Wynika z nich, że z wypaleniem zawodowym zetknęło się 60% Polaków. Jednak niepokoić może fakt, że w trakcie pandemii aż 2/3 z nich zauważyło nasilenie się objawów.

Kto cierpi na wypalenie?

Co więcej, wypalenie zawodowe nie jest wyłącznie domeną pracowników jak mogłoby się wydawać. Cierpią na nie również przedsiębiorcy, o czym mówi się za rzadko.

– Na wypalenie zawodowe narażona jest każda osoba, której praca wymaga dużego zaangażowania emocjonalnego, społecznego lub poznawczego. Większość przedsiębiorców spełnia wszystkie te kryteria. Do tego dochodzi nienormowany czas pracy, ogromna odpowiedzialność za powodzenie biznesu, presja zewnętrzna i ciągły stres – mówi Kaja Toczyska, psycholożka i współzałożycielka TwojPsycholog.pl.

W przypadku wypalenia zawodowego nie bez znaczenia są także tzw. czynniki indywidualne, np. to, czy ktoś jest perfekcjonistą, czy cierpi na zaburzenia lękowe lub czy traktuje biznes jak pasję. Zdaniem mojej rozmówczyni wszystkie te czynniki w większym lub mniejszym stopniu mogą przyczynić się do wypalenia zawodowego.

Czujesz się wypalony? Jak sobie pomóc?

Jeśli sam/sama zmagasz się z wypaleniem zawodowym, to po pierwsze zachęcam do skorzystania z pomocy specjalisty, a po drugie do przeczytania cyklu artykułów #OcaleniWypaleni, gdzie znajdziesz historie osób, które doświadczyły wypalenia zawodowego, a także inspirujące informacje, jak sobie z nim poradzić.

– Przez część czasu większość startupowców balansuje na granicy wypalenia, ja także. Mi osobiście najbardziej pomaga dbanie o to, żeby robić przerwy w trakcie pracy, a w weekend spędzać maksymalnie dużo czasu na zajęciach, które mnie relaksują. Oprócz tego w trudnych momentach korzystam ze wsparcia psychologa, co pomaga mi spojrzeć na pewne sprawy z nowej perspektywy oraz poszukać sposobów na obniżenie stresu. Staram się też pamiętać, że to po prostu normalne, że motywacja i pasja spadają lub rosną w zależności od okresu – mówi Kaja Toczyska.

Zatem co poleca tym, którzy borykają się z wypaleniem zawodowym?

  1. Poszukać przyczyny i zastanowić się, jak wygląda/przebiega praca.
  2. Dać sobie czas na odpoczynek.
  3. Podzielić obowiązki i np. znaleźć co-foundera, z którym łatwiej będzie prowadzić biznes.
  4. Nie zwlekać i udać się do specjalisty, bo wypalenie zawodowe może przerodzić się w inne, bardziej złożone problemy, np. zaburzenia depresyjne.

Rynek

Wypalenie zawodowe to przede wszystkim problem. Ale gdybyśmy mieli spojrzeć na niego oczami przedsiębiorców, spojrzelibyśmy na rynek i dostrzegli również szanse. Świadczy o tym liczba osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi i rosnące zainteresowanie funduszy VC startupami z obszaru mental health.

Już w lutym 2021 roku zauważył to Crunchbase. Według serwisu w 2016 roku zainwestowano 382 miliony dolarów w 49 startupów zajmujących się zdrowiem psychicznym. Przełomem był 2020 rok. Zrealizowano wtedy 69 transakcji na łączną kwotę 932 milionów dolarów. A mowa tylko o Stanach Zjednoczonych. Rosnące zainteresowanie VC startupami mental health jest również widoczne na naszym rynku.

Jak podają PFR Ventures i Inovo Venture Partners, w 2021 roku na polskim rynku venture capital zrealizowano 379 transakcji o wartości 3,6 mld złotych, co względem 2020 oznacza wzrost o 1,5 mld. Co interesujące, największy udział w zeszłorocznych transakcjach miały startupy z sektora healthtech, a zatem także te, które zajmują się zaburzeniami psychicznymi. Stanowiły one 14% wszystkich transakcji, a jedną z najwyższych rund finansowania zamknięto z udziałem Infermedica (120 mln zł).

Chociaż dokładna liczba startupów, które działają w segmencie mental health nie jest mi znana, z pewnością mogę wskazać 5 startupów z tego segmentu, które warto obserwować.

  1. Mindgram – platforma well-being, której twórcy pozyskali na jej rozwój już ponad 40 mln złotych, z czego 7 mln euro w kwietniu tego roku. Poza Polską Mindgram rozwija się w Hiszpanii oraz zamierza wejść na rynek w Ameryce Łacińskiej.
  2. HearMe – platforma, która oferuje pracownikom wsparcie psychologiczne online. Do tej pory jej twórcy zebrali ok. 400 tysięcy euro, o czym z Kasią Gryzło (CEO HearMe) rozmawialiśmy w grudniu 2021 roku.
  3. Therapify – platforma do rezerwacji wizyt u psychologa lub psychiatry. Z jednym z założycieli Therapify  –Łukaszem Pstrongiem – miałem okazję porozmawiać, gdy pracowałem nad artykułem Czy porażki są elementem wiarygodności biznesowej, a może świadczą o braku biznesowej zaradności? O opinię zapytałem founderów.
  4. WellBee – platforma umożliwiająca kontakt ze specjalistami z zakresu zdrowia psychicznego. W czerwcu 2021 roku WellBee pozyskało 1,4 mln złotych.
  5. Helping Hand – platforma, dzięki której użytkownicy anonimowo uzyskują między innymi dostęp do ponad 100 edukacyjnych materiałów wideo i artykułów stworzonych przez psychologów i licencjonowanych terapeutów. W zeszłym roku Helping Hand pozyskało 3 mln zł.

PS. Dziś o godz. 15.00 na antenie Radia 357 odbędzie się kolejne wydanie audycji programu pt. Firmament. Tym razem prowadzący i jego goście porozmawiają o wypaleniu zawodowym.