Czy sztuczna inteligencja ZJADA nam świat? Rozmawiamy z Bartkiem Puckiem

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Bartek Pucek

Udostępnij:

Podczas tegorocznej edycji Infoshare mieliśmy okazję porozmawiać z Bartkiem Puckiem, inwestorem, aniołem biznesu i wydawcą newslettera biznesowego, o przyszłości biznesu w dobie sztucznej inteligencji.

Czy sztuczna inteligencja zjada świat?

– Jeszcze nie, ale jesteśmy na dobrej drodze, i niekoniecznie zjada świat, ile zjada poszczególne role – uważa Bartek Pucek, który podczas tegorocznej odsłony Infoshare rozmawiał z nami właśnie o sztucznej inteligencji, jej wpływie na biznes i rynku pracy, a także umiejętnościach, które trzeba rozwijać, żeby nie wypaść z „obiegu”.

Według naszego rozmówcy istnieją trzy scenariusze dotyczące rozwoju AI.

  • Scenariusz numer 1. Sztuczna inteligencja będzie równa człowiekowi.
  • Scenariusz numer 2. Sztuczna inteligencja niemal będzie równa człowiekowi.
  • Scenariusz numer 3. Sztuczna inteligencja będzie podlegać człowiekowi.

Obecnie realizuje się scenariusz numer 3. Już teraz AI wspierane jest algorytmami, które mają realny wpływ na biznes i decyzje biznesowe. Na przykład istnieją algorytmy, które pomagają pisać treści, „produkować” materiały wideo czy tworzyć grafiki.

AI – szansa czy zagrożenie dla ludzkości?

– Algorytmy są tak dobre i tak dobrze przemyślane jak ludzie, którzy nad nimi pracują, zwłaszcza gdy mówimy o uczeniu maszynowym, bo algorytmy determinowane są jakością pracy ludzi. Z kolei jeśli mówimy o uczeniu głębokim czy o sieciach neuronowych, coraz trudniej zrozumieć człowiekowi jak one działają – mówi Bartek Pucek.

Ta trudność w zrozumieniu AI i samodzielność w podejmowaniu decyzji rodzi szereg etycznych dylematów. Można bowiem sobie wyobrazić autonomiczny samochód, który za kierowcę lub pasażera podejmuje decyzję dotyczącą tego, kto w sytuacji zagrożenia na drodze ma wyjść z wypadku bez szwanku – 40-letni pasażer czy grupa 20-latków na przystanku?

Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji podobnych dylematów będzie więcej, a zmierzyć się z nimi będzie musiał człowiek – i to na różnych poziomach, także w obszarze prawa.

Ramię w ramię z AI

Według Bartka Pucka sztuczna inteligencja zmobilizuje ludzi do ciągłej nauki i pielęgnowania elastyczności. Wynika to z faktu, że z czasem powtarzalne zajęcia i proste zawody będą wykonywane przez algorytmy. Nie będzie jednak tak, że ludziom zabraknie pracy. Praca nadal będzie, tyle że inna i będzie wymagała innych umiejętności.

Nasz rozmówca przewiduje, że na znaczeniu zyskają umiejętności miękkie. Wśród nich wymienia umiejętności komunikacyjne, łączenia faktów i logicznego myślenia. Co więcej, pojawi się konieczność opanowania zdolności do współpracy z algorytmami, bo te będą skracać czas pracy potrzebny na wykonanie zadań powierzonych człowiekowi.

Do tego Bartek Puck jako umiejętność przyszłości wskazał umiejętność promptingu, czyli umiejętność „wkładania” pytań w sztuczną inteligencję, aby ta potrafiła na pytanie użytkownika udzielić konkretnej i precyzyjnej odpowiedzi.

Więcej na temat rozwoju sztucznej inteligencji i web 3.0 w poniższym wideo ?