... ... ...

Wygrana w konkursie to dopiero początek - startupy na drodze do sukcesu

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

11-01-2017

Informacja prasowa
Konkursy dla startupowców mogą być niezłą trampoliną dla początkującego przedsiębiorstwa, czy to ze względu na zastrzyk pieniędzy, czy na skupienie na sobie uwagi mediów.

Zdjęcie główne artykułu by picjumbo.com

12 stycznia o godz. 18:00 w Idea Hub w Krakowie spotykamy się z Bartłomiejem Wielogórskim - współtwórcą Prodropota, by wspólnie zastanowić się nad tym “Co tak naprawdę dają nagrody w konkursach dla startupów?”

Jakie są cztery pytania, które należy sobie zadać w drodze na podium?

Podczas warsztatu odpowiemy sobie na kluczowe pytania, przed którymi staje każdy uczestnik:

1. Jak się należy do nich przygotować i na co należy zwracać szczególną uwagę?

2. Jak najefektywniej wykorzystać szansę, którą dają?

3. Ile porażek trzeba odnieść w drodze po sukces?

4. (Najważniejsze) Jak laur zwycięstwa przekuć w prawdziwy sukces biznesowy?

Jak spożytkować 100 000 złotych?

Przewodnikiem i ekspertem będzie Bartłomiej Wielogórski, który w 2013 roku wraz z Grzegorzem Piątkiem powołał do życia Spółkę Prodromus, której celem było wyprodukowanie, wdrożenie do sprzedaży robota rehabilitacyjnego. Prodrobot jest przeznaczony do rehabilitacji kończyn dolnych pacjentów z dysfunkcjami chodu. Spółka za swój produkt i pomysł na biznes otrzymała nagrodę główną Startup Award w 2015 roku czyli 100 000 zł na rozwój biznesu.

Ale tak serio - co ja będę z tego mieć?

Konkursy najczęściej dają dwie korzyści - te bardziej wymierne, finansowe oraz te, które procentują później, ale są nieodłączną częścią budowania sukcesu marki - kontakty i uwaga prasy. Wystarczy przyjrzeć się formule Startup Fest. Podczas festiwalu prezentują się autorzy najciekawszych pomysłów na biznes w branży internetowej, wyłonieni przez jury na podstawie wcześniejszych zgłoszeń. Zwycięski startup otrzymuje nagrodę pieniężną w wysokości 50 tys. zł oraz kampanię reklamową w Internecie o wartości 100 tys. zł. Oprócz tego każdy uczestnik konkursu może skonsultować swój projekt z gronem mentorów.

Nieco inne założenia stoją za Aulerami - to konkurs gdzie Jury złożone z doświadczonych przedsiębiorców, liderów społeczności startupowych oraz inwestorów wybiera najlepsze polskie startupy. Co im to daje? Aulery są bardzo dobrym uwiarygodnieniem startupowego biznesu – pozytywna ocena przez Jury i trafienie do grupy finalistów silnie wpływa na zainteresowanie późniejszych inwestorów i mediów. Podobna zasada przyświeca Startup Awards, którego laureatem jest Bartłomiej Wielogórski. Celem konkursu jest promowanie najlepszych praktyk z dziedziny innowacji stosowanych przez przedsiębiorców oraz zespołów projektowych, których produkt wyróżnia się innowacyjnością a biznes osiągnął silną pozycję na rynku oraz dla zespołów projektowych, które nie prowadziły do tej działalności gospodarczej (pre-seed), a dopiero rozwijają innowacyjne rozwiązania, które zaczynają komercjalizować.

Wawel startupem stoi

Konkurencja na rynku jest spora, dlatego w naszym interesie powinno być wykorzystanie w jak najbardziej wydajny sposób naszego czasu i decydowanie się na udział w takich wykładach, które są w stanie wzbogacić naszą wiedzę w zakresie startupów jak to najbardziej możliwe. Na szczęście miesięcznie słuchacze mają w Krakowie dziesiątki możliwości na poznanie nowych technik, czy innej perspektywy na biznes. W dodatku społeczność prężnie się samoorganizuje w grupach takich jak #OMGKRK. Community jest dynamiczne i chętne do pomocy. Próg wejścia jest stosunkowo niski. Właściwie jedyne czego potrzeba to chęci, bycia aktywnym i posiadania pomysłu na siebie. A skoro już to wszystko masz, to na co czekasz?

Komentarze (0)